kawały

Hulaj dusza Piekła nie ma ;)

Re: kawały

Postprzez JenJer » wtorek, 14 kwietnia 2015, 08:44

Ciemna noc. Włamywacz zakradł się do domu. Idzie cicho i nagle zatrzymuje się słysząc głos:
- Jezus na ciebie patrzy.
Znów zapada cisza i włamywacz idzie dalej.
- Jezus na ciebie patrzy - słyszy znowu.
Przestraszony staje i rozgląda się. Nagle w rogu pokoju dostrzega klatkę z papugą. Pyta się papugi:
- Czy to ty mówiłaś - Jezus na ciebie patrzy?
- Tak - mówi papuga.
Włamywacz oddycha z ulgą i mówi:
- Jak ci na imię.
- Clarence - mówi ptak.
- To głupie imię dla papugi. Jaki idiota nazwał papugę Clarence?
- Ten sam, który nazwał rottweilera Jezus...
JenJer
 

Re: kawały

Postprzez JenJer » wtorek, 14 kwietnia 2015, 08:50

Bogdan baraszkował w najlepsze z kochanką, gdy usłyszał, że samochód jej męża wjeżdża na podjazd. Niewiele myśląc złapał swoje ubranie i wyskoczył przez okno, mimo, że na zewnątrz padał deszcz. Traf chciał, że ulicą przebiegał właśnie maraton. Bogdan postanowił dla niepoznaki dołączyć do zawodników.
- Zawsze biegasz nagi? - zapytał go po przebiegnięciu kilku kilometrów jeden z biegaczy.
- Tak - odparł Bogdan. - Czuje się wtedy naprawdę wolny, a powiew wiatru przyjemnie chłodzi moją skórę.
- To dlaczego biegniesz z ubraniem pod pachą? - dopytuje się sportowiec.
- Po zakończonym biegu mogę od razu ubrać czyste ciuchy - wyjaśnił Bogdan.
- A zawsze biegasz z nałożoną prezerwatywą? - zapytał zawodnik.
- Nie, tylko kiedy pada.
JenJer
 

Re: kawały

Postprzez JenJer » wtorek, 14 kwietnia 2015, 08:58

Kryzys dał się odczuć również w amerykańskiej armi. Aby trochę podreperować budżet, postanowiono obciąć wybujałe dodatki, które co miesiąc otrzymywali emerytowani generałowie. Przewidywano jednak, że rozwiązanie to może napotkać pewien opór - mimo podeszłego wieku - same chłopy jak dęby (stara gwardia przywiązywała szczególną wagę do prezencji i sprawności fizycznej, a im wyższy i bardziej postawny, tym miał wyższe mniemanie o sobie). Żeby więc nie podniosło się zbyt wielkie larum, każdy generał miał dostać jednorazową nagrodę, która liczona miała być jako odległość między dwoma punktami ciała wskazanymi przez delikwenta razy 100$. Pierwszy więc, rosły na grubo ponad 2 metry, wszedł gen. Johnson; wskazał oczywiści głowę i stopy jako punkty pomiaru - 210cm; zainkasował swoje 21 tys dolarów. Następnie gen. Guaney, niski i krępy, ale za to inteligentny facet - wskazał palce wyciągniętych rąk i nóg - zainkasował 25tys dolarów. W końcu przed komisją stawia się gen. Scott. Jego wybór padł na zmierzenie odległości między czubkiem penisa a jądrami. Lekarz z komisji próbował przekonać go, że oczywiście nie wątpi w jego "artylerię", ale żeby przemyślał, czy ten wybór na pewno mu się opłaci. Generał jednak twardo obstawał przy swoim i kazał mierzyć. Ściągnął więc spodnie, w tym momencie lekarz pyta:
- Panie generale, a gdzie się podziały pańskie jądra?
- W Wietnamie synu, w Wietnamie.
JenJer
 

Re: kawały

Postprzez JenJer » wtorek, 14 kwietnia 2015, 09:04

Idzie facet po lesie... deszcz zacina, wiatr duje, noc czarna... zmarzł cały, patrzy - stoi samochód. Podszedł, zagląda do środka - nikogo, drzwi otworzył, wsiadł na tylne siedzenie chroniąc się przed deszczem. Nagle samochód ruszył... facio zgłupiał... samochód jedzie, on siedzi sam, za kierownicą nikogo... Nagle pojawia się owłosiona ręka, kręci kierownicą i znika... Facio w coraz większym strachu.... Patrzy wystraszony, pojawiają się pierwsze zabudowania, w końcu samochód zatrzymuje się przed zapuszczonym domem na skraju wsi. Drzwi się otwierają, zarośnięty mężczyzna zagląda do środka i widząc wkulonego ze strachu w najdalszy kąt facia pyta:
- Co tu k**wa robisz!?!
- Eeee... nic... jadę... - duka przestraszony pasażer.
- No k**wa można och*jeć!!! Ja pcham a ten k**wa sobie jedzie...
JenJer
 

Re: kawały

Postprzez JenJer » wtorek, 14 kwietnia 2015, 09:12

Dawno, dawno temu pewnemu Amerykaninowi na rancho spadł latający talerz. Ze środka z wielkim trudem wygramolił się wielki, zielony makak. Małpa upadła przed pojazdem, przestała się ruszać, tylko przeraźliwie, cichutko zawodziła. Amerykaninowi zrobiło się jej żal, więc zaczął się nią opiekować. Robił jej okłady, przykładał kompresy, masował - w końcu makak wyzdrowiał ale niestety nie chciał nic jeść. Wyraźnie opadał z sił. Pewnego dnia ostatkiem sił wyszedł na podwórze. Znalazł tam kupę psa i zjadł ze smakiem. Po chwili ukucnął za krzaczkiem i wysrał pół kilo psiej karmy. Amerykanin podrapał się po głowie z niedowierzaniem. Potrząsnął w końcu głową i z głębokim postanowieniem poszedł pod drugi krzaczek i sobie ulżył. Makak natychmiast zjadł ze smakiem gówno Amerykanina, podbiegł do trzeciego krzaczka i wysrał apetyczną, cieplutką i ładnie wypieczoną bułeczkę z klopsikiem.
- To jest żyła złota - pomyślał Amerykanin drapiąc się po genitaliach.
- W sensie złota d*pa!!!
Sprzedał ranczo, zamieszkał w mieście - za uzyskane ze sprzedaży rancha pieniądze pobudował wiele knajpek a w każdej na eksponowanym miejscu umieścił toy-toya. Na szyldach w każdej knajpce narysował złotą d*pę.Naród zaczął walić drzwiami i oknami. A na cześć wielkiej, zielonej małpy, potrawę firmową nazwał "Big Mac"...
JenJer
 

Re: kawały

Postprzez JenJer » wtorek, 14 kwietnia 2015, 09:16

Rozmawia dwóch kolegów, pracujących w Gdańsku. Jeden pyta:
- Stary, jak ty to robisz? Masz żonę, dzieci i jeszcze codziennie prawie zaliczasz panienkę, a ja stary kawaler i nic nie mogę wyhaczyć?
- To proste - odpowiada drugi. - Po pracy jadę na dworzec do Sopotu i idę pod dworzec PKP. Tam pełno żon, czekających na powrót męża z pracy. Ponieważ nie wszyscy wracają o czasie, wypatruję samotnej, zezłoszczonej kobiety i zagaduję. I dalej już leci... Spróbuj, zobaczysz, ze to proste. Na drugi dzień kawaler odświętnie ubrany, wypachniony postanowił skorzystać z rady, a nuż widelec się uda. Ze zdenerwowania przejechał jednak Sopot, ponieważ nie chciało mu się wracać, pomyślał: "Przecież w Gdyni musi też być pełno czekających kobiet". I rzeczywiście - kiedy pociąg opuścili już wszyscy, pod dworcem zostało kilkanaście samochodów z czekającymi kobietami. Wybrał więc sobie atrakcyjną blondynę, podszedł i zagadał. Już po kilku chwilach zaprosiła go na kawę, zaraz potem wylądowali w łóżku. Tak byli sobą zajęci, że nie słyszeli, jak wrócił mąż. Igraszki przerwał im dopiero krzyk:
- Mam cię, niewierna suko! A po chwili:
- A tobie mówiłem k**wa wyraźnie - SOPOT, a nie GDYNIA!
JenJer
 

Re: kawały

Postprzez KR-Ociec » wtorek, 14 kwietnia 2015, 22:35

"JenJer" nadrabia zaległości albo dostała pokutę ... :P :D
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Re: kawały

Postprzez Schummi » czwartek, 23 kwietnia 2015, 14:09

- Halo! Cześć kochanie.
- Gdzie jesteś ? Mówiłeś, że wrócisz do domu po trzeciej!
- Na razie tylko dwie mi dały, trzeciej nie mogę przekonać.
Pieszy zawsze ma pierwszeństwo!!! Ale nie zawsze przeżyje...
Avatar użytkownika
Schummi
Administrator
Administrator
 
Posty: 2368
Dołączył(a): poniedziałek, 9 maja 2011, 20:37
Lokalizacja: Brzechów k/Kielc

Re: kawały

Postprzez JenJer » czwartek, 23 kwietnia 2015, 15:34

[SCH]Marcin napisał(a):- Halo! Cześć kochanie.
- Gdzie jesteś ? Mówiłeś, że wrócisz do domu po trzeciej!
- Na razie tylko dwie mi dały, trzeciej nie mogę przekonać.


To Ty wróć przed piątą :diabel:
JenJer
 

Re: kawały

Postprzez KR-Ociec » sobota, 25 kwietnia 2015, 23:05

"JenJer" - dobrego ojca dzieci wracają "po trzeciej" ! Ha, haaa :D :D :D
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Re: kawały

Postprzez koralgor23 » wtorek, 30 czerwca 2015, 18:53

Wędkarz w łódce do tajemniczego nieznajomego:
- Gówno mnie obchodzi, kim jest twój ojciec! Tak długo jak ja tu łowię nie ma żadnego spacerowania po wodzie, zrozumiano...?!
3kroki.pl: medialne szkolenia
koralgor23
 
Posty: 3
Dołączył(a): sobota, 20 czerwca 2015, 14:49

Re: kawały

Postprzez KR-Ociec » środa, 1 lipca 2015, 20:57

Rzecz w Raju:
Panna Anielska do św.Piotra:
- Św.Pietrze, już od wieków śpiewam w chórze anielskim i zapomniałam jak tam było na ziemi - puścisz mnie na mały spacerek ?
- Dobrze, ale zachowuj się jak na anioła przystało.
Po kilku godzinach: stuk-puk do wrót Niebios
- Kto tam ? - pyta św.Pieter
- Panna Anielska - pada odpowiedź i wchodzi Panna Anielska z cygarem w ustach
Św.Pieter przerażony:
- Toż to obraza boska !!! Za karę na 50lat do czyśćca !
Kiedy kara minęła Panna Anielska znowu "po prośbie" u św.Pietra:
- Już będę grzeczna ale pozwól mi raz jeszcze zobaczyć życie na ziemi, proszę ....
- Dobrze, ale zachowuj się jak na anioła przystało.
Po kilku godzinach: stuk-puk do wrót Niebios
- Kto tam ? - pyta św.Pieter
- Paaan -nnn-a Aaaa-aniee-lska - pada bełkotliwa odpowiedź
Św.Pieter otwiera i widzi Pannę Anielską wstawioną jak przysłowiowy "szpok na czereśni"
- Za karę na 300lat do czyśćca !!! - woła wkurzony
Kiedy czas kary minął znowu Panna Anielska u stóp św.Pietra "po prośbie":
- Św.Pietrze - już ostatni raz i po wieki będę w anielskim chórze śpiewać ..., proszę ... .
- Dobrze - mówi św.Pieter - ale pamiętaj, że to już ostatni raz !
Mija dzień, dwa tydzień ..... - wreszcie rozlega się pukanie do wrót Niebios
_ Kto tam - jak zwykle pyta św.Pieter
- Tu Anielska - otwieraj i mam gdzieś Twoje kary !
:diabel: :diabel: :diabel:
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Poprzednia strona

Powrót do HYDEPARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

cron