Rzecz w Raju:
Panna Anielska do św.Piotra:
- Św.Pietrze, już od wieków śpiewam w chórze anielskim i zapomniałam jak tam było na ziemi - puścisz mnie na mały spacerek ?
- Dobrze, ale zachowuj się jak na anioła przystało.
Po kilku godzinach: stuk-puk do wrót Niebios
- Kto tam ? - pyta św.Pieter
-
Panna Anielska - pada odpowiedź i wchodzi
Panna Anielska z cygarem w ustach
Św.Pieter przerażony:
- Toż to obraza boska !!! Za karę na 50lat do czyśćca !
Kiedy kara minęła
Panna Anielska znowu "po prośbie" u św.Pietra:
- Już będę grzeczna ale pozwól mi raz jeszcze zobaczyć życie na ziemi, proszę ....
- Dobrze, ale zachowuj się jak na anioła przystało.
Po kilku godzinach: stuk-puk do wrót Niebios
- Kto tam ? - pyta św.Pieter
-
Paaan -nnn-a Aaaa-aniee-lska - pada bełkotliwa odpowiedź
Św.Pieter otwiera i widzi
Pannę Anielską wstawioną jak przysłowiowy "szpok na czereśni"
- Za karę na 300lat do czyśćca !!! - woła wkurzony
Kiedy czas kary minął znowu
Panna Anielska u stóp św.Pietra "po prośbie":
- Św.Pietrze - już ostatni raz i po wieki będę w anielskim chórze śpiewać ..., proszę ... .
- Dobrze - mówi św.Pieter - ale pamiętaj, że to już ostatni raz !
Mija dzień, dwa tydzień ..... - wreszcie rozlega się pukanie do wrót Niebios
_ Kto tam - jak zwykle pyta św.Pieter
-
Tu Anielska - otwieraj i mam gdzieś Twoje kary !
