Trasa ok. 1000km na co zwrócić uwagę ?

Hulaj dusza Piekła nie ma ;)

Trasa ok. 1000km na co zwrócić uwagę ?

Postprzez Grzesq » piątek, 4 kwietnia 2014, 09:03

Witam.

Może mi pomożecie? Planuję 4 dniową objazdówkę przez polskę, około 1000km i moje pytanie jest takie.. Co sprawdzić w moto przed wyjazdem? Co zabrać ze sobą (znaczy jakie części zamienne?) ? I chętnie przyjmę wszelkie porady na temat takiego wyjazdu jako "młody" stażem jazdy motocyklista :))

Moto jest około 800-1000 km po..
Regulacji - czyszczeniu gaźników i zaworów
Wymiana oleju w lagach
Wymiana oleju silnikowego + świeczki
Wymianie opony kontroli tarcz + okładzin i ogólnym stanie "spowalniaczy"
Przed wyjazdem poprawię naciąg łańcucha (jest obecnie jakieś 3,5 cm luzu) wyczyszczę go i nasmaruję...

Czekam na sugestie :))
Mam nadzieję żę to odopowiedni dział jak nie.. to proszę o przeniesienie :)
Grzesq
 
Posty: 7
Dołączył(a): niedziela, 12 stycznia 2014, 16:21
Lokalizacja: W-Wa ?

Postprzez Abek » piątek, 4 kwietnia 2014, 10:06

Zabierz smar do łańcucha pieniądze i ciuchy. 1000 km na 4 dni to nie jest trasa dookoła Bałtyku :) jak moto po serwisie i wszystko gra to jedz i nie myśl o potencjalnych problemach. Podciągaj łańcuch, dobrze go codziennie smaruj i tyle. No i rób zdjęcia :)
Avatar użytkownika
Abek
 
Posty: 1551
Dołączył(a): piątek, 4 maja 2012, 20:52
Lokalizacja: Brzesko

Postprzez RAV » piątek, 4 kwietnia 2014, 10:39

Jajko ma naprawdę sporo miejsca pod kanapą. Ja tam skrzętnie mam skitrane zestawy narzędziowe. Praktycznie wszystko co mi wpadło do głowy i zmieściło się pod kanapą to wożę ze sobą. Do tego miałem (bo już założone) klocki hamulcowe, klamkę sprzęgła - nigdy nie wiadomo czy Ci moto nie glebnie i o ile bez klamki hamulca da się jechać o tyle bez sprzęgła nieco gorzej :P Jakieś śrubki, podkładki, wężyki szmaty, apteczka itp. wszystko wchodzi pod kanapę. W skład narzędziowy wchodzą między innymi, klucze do tylnego koła (jak by trzeba było naciągać np. łańcuch), wszelakie ampule i imbusy (owiewki itp.) no i kilkanaście płasko-oczkowych do prac wszelakich. Nigdy nie wiadomo co nas spotka. Już kilka razy robiłem za przydrożną stację serwisową, jak podczas wyprawy do Wilna/Rygi współtowarzyszka nie mogła Monstera odpalić, albo tak bliżej nas to jak Kr-Ociec miał jazdy ze światłami na zlocie w Chańczy :P
Poza tymi rzeczami z pod kanapy, to ja do sakw czy kufra ładuję wszystko jak leci - flaszka, ładowarki do tel. navi. interkomu itp. flaszka, jakieś ciuszki itp. i znów flaszka, może jakaś Cola a do coli flaszka :P wbrew pozorom za flaszke więcej w Polsce załatwisz niż za kasę więc, lubię być przygotowanym :P

A tak bardziej serio t na trasie 1000km z jajkiem nie powinno się nic stać, weź narzędzia jakieś podstawowe i jedź. Jak masz neta w telefonie to łatwo bo w niemal każdym zakątku Polski masz dostęp do GSXF.pl więc w razie "W" zawsze można coś poradzić. Jak nie to weź numer do kogoś z forum kto ew. zaalarmuje resztę gawiedzi. no ale tak jak mówię z jajkiem raczej nie ma problemów, wsiadaj i jedź ;P

Udanej wyprawy.
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez Miksol » piątek, 4 kwietnia 2014, 11:08

Jak masz czas to kup taki zestaw np. w InterCarsie
http://warsztat.intercars.com.pl/#/produkty/3218333322151-0XTY002-narzedzia-do-obslugi-ogumienia/

Obrazek

index 0XTY002.

Zestaw do naprawy ogumienia bez zdejmowania, z gazem do pompowania. Spakowany w poręczną saszetkę.
Albo przynajmniej "koło zapasowe w spray'u", czyli płyn uszczelniający
GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...
Avatar użytkownika
Miksol
 
Posty: 629
Dołączył(a): wtorek, 17 grudnia 2013, 16:12
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez lewmichal » piątek, 4 kwietnia 2014, 11:34

Ten zestaw trochę dużo miejsca zajmuje. Są mniejsze. Wystarczy 1 nabój, 1 sznur z klejem wulkanizującym i 1 rękojeść z wymiennym szydłem/frezem. Poszukaj, a znajdziesz. Bez tego nie jest miło złapać gumę w trasie.
Sprayów nie polecam.
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Postprzez Sokol » sobota, 5 kwietnia 2014, 14:18

Sprawdz cisnienie w oponach wazna zecz na trase dluga ,wez sobie zarowki i bezpieczniki i jak wyzej napisali kase ,mozesz kupic zestaw naprawczy jak gume zlapiesz to tyle
Sokol
 
Posty: 268
Dołączył(a): poniedziałek, 14 listopada 2011, 02:36
Lokalizacja: Sieniawa/Usa

Postprzez Grzesq » sobota, 5 kwietnia 2014, 22:47

Ok.. ok.. każda z nauk przyjmuję z pokorą jako młody padawan motocyklowego świata... ogólnie ogarnięty mam już zestaw podstawowych narzędzi ;) plus dzięki wam imbusy i śruby do owiewek plus smakowanie łańcucha . Bo jakoś o tym zapomniałem ;) połowę ubrań wyrzuciłem i zapakowałem zamiast nich magazynek 4x0.5 ;D

I liczę na to że faktycznie nasze jajo na trasie 1000 km niczym mnie nie zaskoczy a wręcz udowodni swoją legendarną trwałdość ;)
Grzesq
 
Posty: 7
Dołączył(a): niedziela, 12 stycznia 2014, 16:21
Lokalizacja: W-Wa ?

Postprzez kaamos » sobota, 5 kwietnia 2014, 22:57

Grzesq napisał(a):plus smakowanie łańcucha

I jak smakuje? ;)
Avatar użytkownika
kaamos
 
Posty: 434
Dołączył(a): czwartek, 18 lipca 2013, 18:43
Lokalizacja: Łódź

Postprzez TasmaN » niedziela, 6 kwietnia 2014, 09:36

a ja polecam jeszcze podpiac sobie do akumulatora gniazdo zapalniczki :)

Oszczedzi to siedzenia w roznych karczmach i oberzach po kilka godzin i grzecznosciowego ladowania komorek, nawigacji itepe. :)
TasmaN
 

Postprzez lewmichal » niedziela, 6 kwietnia 2014, 11:41

Poczytaj to http://jarekspychala.com/5-Poradnik_motocyklisty . Na pewno dużo pomoże.
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Postprzez RAV » środa, 9 kwietnia 2014, 11:02

A no i oczywiście jakiś konkret nóż :P tak tak, nigdy nie wiadomo kiedy i do czego się może przydać :) zawsze na dłuższych wyjazdach mam dwa ze sobą, mały podręczny do ciachania wszelakiego i drugi nieco większy. Zawsze jakaś puszka z konserwą, bochenek chleba itp a jak trzeba to i jakiś krzak na ognisko można wyciąć. Jak się okazało na zlocie w Chańczy to Kr-Ociec lata z siekierą pod kanapą :P co kto lubi :D
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez requiem5 » środa, 9 kwietnia 2014, 12:04

RAV, a ja się zastanawiałam kto to a to się okazuje, że Kr-Ociec
http://www.smog.pl/wideo/52063/nie_wkur ... ocyklisty/
GSX650F 2008r.
Avatar użytkownika
requiem5
Moderatorzy
Moderatorzy
 
Posty: 1579
Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2013, 09:51
Lokalizacja: Kałuszyn

Postprzez RAV » środa, 9 kwietnia 2014, 12:24

No no - Kr-Ociec jak żywy :P od początku widziałem w jego oczach takie qrwiki :P
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez KR-Ociec » środa, 9 kwietnia 2014, 12:55

A dzięki Wam serdeczne, moje dzieci za docenę starego Oćca :D :D :D :P

I, jak to mówią starzy górale: jo Wom nie krzyw, jo se ino zapamientom ! :ufo: :ufo: :ufo: :D :S :D
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Grzesq » środa, 30 kwietnia 2014, 06:43

Trochę czasu mineło (brak internetu przeprowadzka itd) ALE
Wycieczka udałą się rewelacyjnie - jak zwykle więcej szczęścia niż rozumu - pogoda dopisała..
Po drodze kilka przygód z serii - ciemna noc i sarna samobójca - ale ostatecznie z każdej jakjko z lekką moją pomocą wychodziło obronną ręką :) Odwiedziłem w tych kilka dni ruszając z W-wy : Kraków, Zakopane, Nowy sącz, Nowy targ, Krościenko , Nidzicę... itd Pomniejszych miejscowości z wyjątkowo ładnym asfaltem i dobrze wyprofilowanymi łukami nie spamiętam :D

Jajko technicznie dało radę ostatecznie zrobiłem 1300 km , jedyne co musiałem zrobić po drodze to smarowanie łańcucha i naciąg... a w drodze powrotnej prawdopodobnie po spotkaniu z dziurą w jezdni zaczął mi się 'pocić' prawy amortyzator ale jakoś dojechaliśmy do w-wy :)

Dzięki za wszystko :)
Grzesq
 
Posty: 7
Dołączył(a): niedziela, 12 stycznia 2014, 16:21
Lokalizacja: W-Wa ?


Powrót do HYDEPARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość