Guardian Optimized for Fighting
Ale to dorobiony skrót, oryginalna historia sięga początków szkoły średniej. Nowe otoczenie, nikt nikogo nie znał, a ja miałem koszulkę z napisem geffer, więc ktoś krzyknął "Ej Gofer" i tak zostało, potem były różne odmiany ksywki, długo było Gopher, potem Gophi, aż ustabilizowało się na Gof. Nie jest to moja pierwsza ksywa w necie, bo miałem też inną, ale wtedy Internet dopiero się rodził i tak naprawdę tą inną ksywę miałem może z rok.
Niestety Gof ma też złe strony. Jest taka ryba, Seriola, na którą mówią Gof. Poza tym ktoś mi kiedyś podesłał coś, co trochę zbiło mnie z tropu

Ostatnio edytowano poniedziałek, 6 maja 2013, 04:28 przez Gof, łącznie edytowano 1 raz