Warszawa

TYLKO: informacje, umawianie się, propozycje...
Do relacji z wypraw itp. jest Dział FOTORELACJE

Postprzez Gof » sobota, 23 marca 2013, 17:00

Budzik napisał(a):a na rondach dzieja sie cuda, szczegolnie turbulentnych.

No to jednak żyjemy w innych Warszawach :)

Mi się tu dobrze jeździ, jedyne co mi przeszkadza to korki, za dużo jest tych samochodów i to właściwie zabija całą przyjemność z jazdy. Ale kultura jazdy jest jak dla mnie OK. Wiadomo, jak jest tyle samochodów to zawsze znajdzie się jeden z drugim burak, jak w każdej społeczności... ale nie przesadzajmy...
Ostatnio edytowano sobota, 23 marca 2013, 17:01 przez Gof, łącznie edytowano 2 razy
Gof
 

Postprzez RAV » sobota, 23 marca 2013, 17:02

Budziku - ronda turbinowe i "pół-turbinowe" są u nas a nie "turbulentne" :P ale co do reszty się zgadzam.

Gof napisał(a):
RAV napisał(a):napisałem trzy akapity dotyczące poruszanych w tym wątku tematów, Ty napisałeś jedno zdanie z którego kompletnie nic nie wynika.

Widocznie uznałem, że tyle wystarczy. "Mądrej głowie dość dwie słowie".

Przez tyle lat i tyle tysięcy kilometrów nikt mi nigdy na rondzie na czołowe pod prąd nie wyjechał, nie widzę na rondach jakiejś szczególnej samowolki, w życiu nie widziałem żeby ktoś jechał przez środek ronda, czy wywalał śmieci na wysepki. Wczoraj sobie policzyłem samochody na światłach. 12 samochodów stało, wszystkie na W. Do tego stały na czerwonym, a nie jechały, a ty piszesz, że ludzie nie stosują się do świateł.

Więc mam po prostu inne obserwacje z Warszawy i tyle.

kompletnie nie wiem czy chodzi Ci o sytuacje opisane przeze mnie na drogach, czy o ironii dotyczącej "dowolności w interpretacji przepisów" czy też odnośnie tego co napisałem o "możliwych do odwiedzenia atrakcjach" Warszawy, a może jednak o tym że w grupie będzie raźniej coś pozwiedzać ? no nie wiem.

Skoro myślisz, że pisząc, że mam wrażenie, że żyjemy w innej Warszawie, miałem na myśli to, czy w grupie nie będzie raźniej... no cóż, niech i tak będzie.


Dziękuję za konkret odpowiedź. :brawo: Dzięki niej jestem w stanie pojąć już zarówno Twój jak i ADHD post. :paluj: Tak jak pisałem wcześniej ironia czy sarkazm nie są najlepszym rozwiązaniem w necie. Sytuacje jakie opisałem powyżej faktycznie zdarzają mi się niemal codziennie i mógłbym ich wymienić jeszcze sporo (tylko gość na rondzie to jednorazowy wybryk), ALE opisane zostały przeze mnie w lekko żartobliwy i trochę na wyrost sposób w jaki postrzegana jest Warszawa i to co się "wyprawia" na jej drogach. Dlatego właśnie zironizowałem swoją wypowiedź, dodatkowo wzbogacając ją o kilka "buziek" i dodając puentę która to wszystko dementuje. Teraz już wiem czemu ADHD mi od centusiów wyjechał :P

Jedynie co do rond to muszę potwierdzić to co napisałem :diabel:

Przez tyle lat i tyle tysięcy kilometrów nikt mi nigdy na rondzie na czołowe pod prąd nie wyjechał, nie widzę na rondach jakiejś szczególnej samowolki, w życiu nie widziałem żeby ktoś jechał przez środek ronda, czy wywalał śmieci na wysepki.

Ja jeszcze nie widziałem Ferrari Kuby Wojewódzkiego, czy to znaczy że on nie jeździ po Warszawie ? :P
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez Gof » sobota, 23 marca 2013, 17:06

No to tak jak mówię... jednostkowe przypadki mogą się zdarzać, bo wszędzie gdzie są ludzie, znajdzie się jeden z drugim burak, co mu nawigacja powie "na rondzie prosto" albo wyrzuci śmieci przez otwarte okno... ale dla mnie to nie rzutuje na opinię o całości.
Gof
 

Postprzez ADHD » sobota, 23 marca 2013, 17:17

RAV skończ pieprzyć bo sie zastanawiam czy ty nie masz kompleksu Warszawiaka z ząbek , jestem taksówkarzem w Warszawie i z tego co zauważyłem to zabija pewność siebie a kto zna najlepiej Wwo mieszkańcy . A ja na Zuzanie uwielbiam latać w korach !!! :mrgreen:
ADHD
 
Posty: 99
Dołączył(a): sobota, 30 lipca 2011, 05:33
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez RAV » sobota, 23 marca 2013, 17:24

Gof napisał(a):No to tak jak mówię... jednostkowe przypadki mogą się zdarzać, bo wszędzie gdzie są ludzie, znajdzie się jeden z drugim burak, co mu nawigacja powie "na rondzie prosto" albo wyrzuci śmieci przez otwarte okno... ale dla mnie to nie rzutuje na opinię o całości.

no zgadzam się. Tyle że czasem taki "jednostkowy przypadek" może być bardzo niebezpieczny jak go spotkamy. I nigdzie nie napisałem, że mi tu się źle jeździ, o ironii już pisałem :P Przyzwyczaiłem się już do tego po prostu, choć nadal mi takie sytuacje krew gotują. Oczywiście pozytywną stroną medalu jest fakt iż kierowcy w znacznej większości nauczyli się już "współżyć" na równi z motocyklistami i z roku na rok ich świadomość rośnie.

[ Dodano: 23-03-13, 17:32 ]
ADHD napisał(a):RAV skończ pieprzyć

chyba nie w te słowa kolego. jeszcze nie piliśmy ze sobą, więc zachowuj się i zbastuj z tym językiem. Poza tym co z tego, ze jesteś taksówkarzem ? co to wnosi do dyskusji ? też jeżdżę po 16 godzin dziennie po W-wie i co z tego ?
i zacznij myśleć przy czytaniu bo nie wiem czy zauważyłeś swoim spostrzegawczym okiem że przyznałem Ci wyżej rację i zrozumienie. Wystarczy tylko chwila na przeczytanie a wszystko stanie się jasne.
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez ADHD » sobota, 23 marca 2013, 17:40

i chyba nie będziemy ;)
ADHD
 
Posty: 99
Dołączył(a): sobota, 30 lipca 2011, 05:33
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Budzik » sobota, 23 marca 2013, 17:40

Unio, z calym szacunkiem dla ciebie innych forumowiczow, ale czasem jak popatrzysz jak ludize jezdza u nas to sie mozna zalamac. miasto jest wielkie znakow masa (istna pacholkolandia) a ludzie ktorzy sa 1 raz i wjezdzaja na duze skrzyzowanie, np rondo po ktorym jezdza jeszcze dodatkowo tramwaje, to po prostu soebi nie radza, sa tacy ktorym przerazenie wypisuje sie na twarzy i sa tacy pelen luz, jakby przez swoja wioske jechal. Ci co sie ogarniaja w warszawie nie rzucaja sie w oczy, a ci co cos odpierdziela to od razu ich widac.
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez ADHD » sobota, 23 marca 2013, 17:50

Unio czekamy jak bedziesz jechał to daj znać , a ja lece 16 godzin odjebać hehe
ADHD
 
Posty: 99
Dołączył(a): sobota, 30 lipca 2011, 05:33
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez unio » sobota, 23 marca 2013, 19:40

Panowie, nie ma o co kopii kruszyć. Ja do Wawki jade ze względu na chęć zobaczenia Stolicy przez moją kobietę a wspomnienia miałem zawsze pozytywne :D
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez Pablo Hassan » sobota, 23 marca 2013, 21:23

Zawsze jeśli jest temat o Warszawie wynika jakaś mocniejsza dyskusja. Chce chłopak przyjechać, niech zobaczy miejsca których nie ma w przewodniku, tam gdzie jest duch historii, gdzie jest klimat prawdziwej Warszawy.
np. http://www.facebook.com/WarszawaNieznana
Wygooogluj sobie takie hasło na pewno coś znajdziesz ciekawego do oglądnięcia.
Avatar użytkownika
Pablo Hassan
 
Posty: 45
Dołączył(a): wtorek, 16 października 2012, 10:08
Lokalizacja: Radzymin

Postprzez moro99 » sobota, 23 marca 2013, 22:03

Budzik napisał(a):Gof, wczoraj byl piatek i sloiki pojechaly do domu.

a na rondach dzieja sie cuda, szczegolnie turbulentnych. kieowcy niedzieli i z malych miejscowosci sraja po gaciach na widok ronda, a juz turbulentne to dla nich zupelny sajgon. pozatym znaki inne niz STOP to czarna magia. na wsiach sa tylko takie :P


Turbinowych Mateuszu ;)
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez moro99 » sobota, 23 marca 2013, 22:07

Pablo Hassan, takze polecam ta strone - wpas foty - mieszkam w wawie prawe 20 lat a nadal sporo mnie zaskakuje :)
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez ch3st3r3k » sobota, 23 marca 2013, 22:38

unio, musisz powiedzieć swojej drugiej ukochanej że jej chęć zobaczenia warszawy prawie podzieliła chłopaków na forum:D i jeszcze trochę a chyba by powstało drugie forum gsxf warszawa lubiana i nielubiana:D. Tak czy inaczej wpadaj przyjdą ciepłe dni to każdy pewnie już nie będzie pamiętał o czym pisał:)
ch3st3r3k
 
Posty: 318
Dołączył(a): piątek, 27 kwietnia 2012, 14:30
Lokalizacja: Żyrardów

Postprzez BiEdRoN » sobota, 23 marca 2013, 23:02

unio, jak będziesz w stolcy warto zobaczyć przedstawienie z udziałem fontann, oczywiście wieczorem
http://parkfontann.pl/polozenie-parku-fontann
Ostatnio edytowano sobota, 23 marca 2013, 23:03 przez BiEdRoN, łącznie edytowano 1 raz
simson s51-> gsx 600f -> gsx750f -> gsx 750f-> xciting 400i
Obrazek
Avatar użytkownika
BiEdRoN
 
Posty: 1355
Dołączył(a): środa, 25 marca 2009, 19:29
Lokalizacja: Wawa-3city-Lebork

Postprzez Gof » sobota, 23 marca 2013, 23:39

Naoglądaliśmy się tych pokazów... nie TasmaN? ;)
Gof
 

Postprzez ADHD » niedziela, 24 marca 2013, 03:34

Gof ale romatycznie!! :lol:
ADHD
 
Posty: 99
Dołączył(a): sobota, 30 lipca 2011, 05:33
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez igor ostrołęka » czwartek, 28 marca 2013, 08:07

Co do latania po Warszawie to ja się kiedyś strasznie stresowałem.Wiadomo,miasta nie znam z wioski jestem :) Ale ostatnio bywam częściej i si ę oswoiłem. Jak pochrzanię pasy i chcę przeskoczyć to warszawiak mnie puści, nauczyłem się wpuszczć tych,którzy też się pomylili lub poprostu nie mają innej możliwości włączenia się do ruchu jak czekać.jak nawigacja mnie wyprowadzigdzieś omyłkowo lub złośliwue :) to spokojnie szukam drogi właściwej.wożę mapę,a moja żona jest wspaniałym nawigatorem :) Nie wyzywajcie od razu od buraków ze wsi :) Polska to nie tylko Warszawa ale i mniejsze miejscowości :) Wiem,że każdy chce sprawnie dojechać do celu, więc panowie Uśmiech na usta i jedziemy razem :)
Avatar użytkownika
igor ostrołęka
 
Posty: 56
Dołączył(a): piątek, 9 listopada 2012, 19:28
Lokalizacja: ostrołęka

Postprzez Gof » czwartek, 28 marca 2013, 08:24

Ja zwykle puszczam tych co mają obce blachy i nagle im się przypomni, jest parę takich zdradliwych miejsc, gdzie jedziesz prosto i nagle okazuje się że musisz skręcić, i jak jesteś tam pierwszy raz to nie przewidzisz - ale to zależy, bo są miejsca, gdzie notorycznie ludziom nie chce się stać i cwaniakują, żeby się wcisnąć. Tam Warszawiaka nie puszczę. Kogoś na obcych blachach raczej tak, bo jest szansa, że nie chce przycwaniakować, a po prostu się zakręcił. Warszawiak też jest szansa, że się zakręcił, ale jednak mniejsza :)

Jedno z takich miejsc jest gdy lecisz Alejami Jerozolimskimi w stronę Centrum i chcesz skręcić w lewo w Toruńską. Wszyscy grzecznie stoją na właściwym pasie (trzecim od lewej), ale zawsze jest kilkanaście samochodów, którym się nie chce stać i próbują się wpier... z drugiego od lewej pasa, przy okazji blokując go tym, którzy chcą jechać nim prosto.

Inna sprawa że motocyklem zawsze omijam ten korek. Ale motocykl to motocykl.

Drugie miejsce które przychodzi mi na myśl to wjazd z Puławskiej w prawo w Dolną. Wszyscy stoją ale mistrzowie muszą się wciskać. Tylko że tam jest bardziej skomplikowane, bo czasami kolejka jest taka, że wyjeżdżając z Odyńca nie masz możliwości wjechać od razu na prawy pas - więc jak jest taka kolejka, to wpuszczam.
Gof
 

Postprzez igor ostrołęka » czwartek, 28 marca 2013, 08:55

tak jak w Legionowie w kierunku Augustowa,ci co wiedzą i nie cwaniakują stoją na prawym,a cwaniaczki i zamotańcy tną lewym aż się skończy :P
Avatar użytkownika
igor ostrołęka
 
Posty: 56
Dołączył(a): piątek, 9 listopada 2012, 19:28
Lokalizacja: ostrołęka

Postprzez unio » środa, 8 maja 2013, 10:21

No i Warszawka zaliczona. Nawinąłem z kobietą 650 km w tym 560km sama droga w tą i z powrotem, reszta po Warszawie. Predkości turystyczne 120-140 km/h na drogach dwupasmowych. Spotkałem 3 patrole z suszarkami ale jadąc za autami z CB przez tereny zabudowane uniknąłem mandatów. Zaliczony Kopernik, Łazienki, Stare Miasto, Zamek Królewski, Stadion Narodowy, Stadion Legii, Pałac Kultury, dwa bary w stylu lat 70-tych polecane na necie (Bambino i ZŁota kurka) Czasu mało na zwiedzanie ale tyle mieliśmy do dyspozycji. Wyjechalismy wczoraj o 5 rano a w domu bylismy o 23. Takie wypady polecam na 2-3 dni minimum żeby więcej ogarnąć.

BTW dzięki Budzik za chęć pomocy w razie czego. ;)
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Poprzednia strona

Powrót do Zloty, podróże, wyprawy, wspólne latanie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości