motocykle na nowe kategorie

Hulaj dusza Piekła nie ma ;)

motocykle na nowe kategorie

Postprzez Budzik » piątek, 28 grudnia 2012, 13:08

http://www.4riders.pl/?p=1591

nowy gixer 600 ktory ma 34KM ale mozna bedize jezdzic na A2 ;]
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez moro99 » piątek, 28 grudnia 2012, 17:56

34 KM na 250 KG w 650F ? No kogos zdrowo pogielo :D
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez moro99 » piątek, 28 grudnia 2012, 17:56

swoja droga ciekawe ile czasu te moto beda mialy te blokady :P
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez Budzik » piątek, 28 grudnia 2012, 18:08

Rozmawialem z ludzmi z hamowni to mowia ze motocykle ktore byly serynie Dlawione nigdy nie osiagaja pelnej mocy po odblokowaniu bo zawsze jeszcze gdzies sa przyblokowane. Po proatu fabryka zblokowala je na te 34 konie i pod taka moc masz zrobiony silnik.zwezki w dolotach itp
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez RAV » piątek, 28 grudnia 2012, 19:28

Budzik napisał(a):Po proatu fabryka zblokowala je na te 34 konie i pod taka moc masz zrobiony silnik.zwezki w dolotach itp


no to fabryka zbudowała silnik na 34 konie czy zblokowała je do tej wartości ? Co to za banialuki w ogóle są ? bzdura !! panowie z hamowni raczej tłumaczą swoje braki w umiejętnościach zwalając winę na fabrykę.
Silnik w fabryce jest budowany tak jak każdy inny- na pełną moc. Dławienie odbywa się dopiero później, poprzez właśnie zwężki w dolotach/wylotach czy też kastracja komputerowa (np. w SV 650 wtrysk wystarczy przeciąć jeden kabelek przy kompie i mówisz 34 koniom dowidzenia i masz pełną moc).
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez Budzik » sobota, 29 grudnia 2012, 10:38

RAV, tak, ale w momencie w ktorym masz zwezke, czyli np w gaznikowcach na dyszach to potem pod te mniejsze dysze masz ystawione cale moto.

ale moto jak jest robione w fabvryce to jest na pelna moc i jest kastrowane tak jak mowiles. tylko niektore modele m aja kastracje troche bardizej skomplikowana niz ten 1 kabelek :D
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez RAV » sobota, 29 grudnia 2012, 11:35

Budzik napisał(a):RAV, tak, ale w momencie w ktorym masz zwezke, czyli np w gaznikowcach na dyszach to potem pod te mniejsze dysze masz ystawione cale moto.


tzn co ? co to znaczy "całe moto", bo może ja nie rozumiem Twojego posta. Opony też masz węższe ? szybka owiewki przedniej jest niższa ? hamulce o mniejszej średnicy ? itd.
tu masz porównanie na samej stronie SUZUKI jednego i drugiego:
http://www.suzuki-moto.pl/index.php?id= ... gsxr600_a2
i
http://www.suzuki-moto.pl/index.php?id= ... rt_gsxr600
część "Dane techniczne" - i widzimy że jedyną różnicą w obu sprzętach jest moc i tylko moc. W żadnym wypadku "całe moto" nie zostało dopasowane do obniżonej mocy motocykla.

silnik to silnik nic się w nim nie zmienia, jedyne co jest zmieniane do "kastracji" to jego osprzęt. Sam słupek, czapka i cała reszta pozostają bez zmian przecież.
Jeżeli moto ma zwężkę w dolocie to oczywistym jest że powinno mieć też na wydechu. I nie jest to podyktowane tym że "całe moto jest ustawione pod tą moc" tylko wynika to z wyliczeń stosunku przepustowości ukł dolotowego do przepustowości samego wydechu. Żadna magia, ani też ustawianie całego moto. I oczywiście zawsze można wrócić do pełnej mocy. Co innego że panowie na hamowni nigdy nie zobaczyli wyniku zbliżonego do serii, ale to raczej wynika z tego że odblokowanie moto nie następuje zaraz po wyjechaniu nim z salonu, tylko kilka ładnych lat po tym fakcie. A znajdź mi choć jeden motocykl (nieprzerabiany, nieremontowany) który po latach nadal trzyma serię.

Drugą sprawą jest to że obecnie gaźniki odeszły do lamusa i znaleźć motocykl w nie wyposażony graniczy z cudem (oczywiście nowe sprzęty). Znaczna większość jednak sprzętów teraz będzie kastrowana na kompie, i oczywiście że nie wystarczy przeciąć jednego kabelka, podałem tylko przykład który znam osobiście, reszta zapewne będzie zmuszona wpiąć się pod kompa i za jakieś bagatela 250 zł w ASO kliknąć opcję "full power"

A co do samych kategorii, to jak dla mnie bardzo dobre rozwiązanie, już od dawna w Niemczech można znaleźć np. R1 o mocy 34kW :D i bardzo dobrze, skoro przez tyle lat nadal Polacy (uogólniając) nie nauczyli się kontrolować siebie za kierownicą to trzeba ich niestety odgórnie do tego przymusić. Przykre to że nie potrafimy sami za siebie myśleć odpowiedzialnie co widać np. w "wywiadzie z trupem", ale skoro większość "młodocianych" jako pierwsze moto chce mieć R1, GSXR750, Haykę czy tym podobne maleństwa a rodzice już na 1 komunię nie widzą problemu by "podskoczyć" do salonu po nowy nabytek to jak najbardziej jestem za wprowadzeniem "kastracji młodzieży" :P
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez moro99 » sobota, 29 grudnia 2012, 11:57

RAV, Zgoda.
Ale...
Moim zdaniem powinien byc zapis w ustawie ktory mowi.
Masz prawojazdy A2 jedziesz motocyklem ktory rozija predkosc (nie wiem 160 km/h) i zostajesz ustrzelony przez misiakow na drodze (radar czy auto z radarem) odrazu tracisz prawko

Chodzi mi o to ze Majac dane prawko poruszasz sie sprzetem ewidentnie majacym wiecej niz te 50 KM

No nikt mi nie powie ze 34KM GSXR bedzie przyspieszac DUZO szybciej niz policyjna Vectra ktora ma 250 KM ;)


Ja wiem ze swiat nie jest idealny i ze Polacy zawsze znajda dziury czy furtki w prawie. Wiem ze nie wszystkie reformy sa zgodne z ogolnopojeta logika - ale w tym przypadkuto jest chyba krok w dobra strone.
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez Pan W » sobota, 29 grudnia 2012, 12:36

Co do ograniczeń mocy to myślę tak jak RAV, że odbywa się to programowo. Coś jak ograniczenie prędkości w autach. I tka wszystko w nowych sprzętach kontroluje komputer. Wątpię aby inż. z Suzuki wymyślali od owa silnik na małą moc...
Coś jak blokada prędkości w autach, którą można zdjąć w ASO za odpowiednią opłatą.
moro99, mocne z tym traceniem prawka. Potrzebna by była ogólna zmiana w przepisach. Teraz w sytuacji gdy jedziesz pojazdem na który nie masz kategorii prawka powiedzmy nie masz A, dostajesz mandat 500zł za brak uprawnień, jak nie ma co z pojazdem zrobić to holowanie + parking. Ale autem na B które masz możesz latać.
A po proponowanych przez Ciebie zmianach co tracisz prawko na to co zdałeś?
Misiaki musiałby by mieć hamownię aby moc sprawdzać, ew. zabierać dowód i wysłać na badanie. Ale kto miałby za nie zapłacić jeśli wyszłoby, że GSXR ma faktycznie 34km?? :mrgreen:
Do samego pomysłu też jestem pozytywnie nastawiony, aby ie było że 18 lat siada na R1 i myśli, że jest panem świata bo Isle Of The Man TT się naoglądał. A wcześniej to motorem jeździł...w GTA IV.
Ja to uwielbiam!!!
Nie szukam śmierci...ja gonię swoje marzenia.
Avatar użytkownika
Pan W
 
Posty: 529
Dołączył(a): niedziela, 12 sierpnia 2012, 08:38
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez Budzik » sobota, 29 grudnia 2012, 12:41

RAV, cale moto chodzilo mi o serducho, tak jak napisales zwezka w dolocie=zwezka w wydechu. opony, heble sa jak w 'pelnomocowym' sprzecie. a pan franek ktory pracuje w przecietnym warsztacie nie bedzie potrafil odkastrowac moto. a wiekszosci polaczkow nie bedzie stac na odblokowannie moto w aso wiec beda niewpelni odblokowane.


a prawda bedize taka ze nadal mlodziez bedzie jezdzic gixerami o pelnej mocy tylko w dowodzie beda mieli 34KM
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez moro99 » sobota, 29 grudnia 2012, 12:43

Pan W, 2 sprawy g woli wyjasnienia
GSXR ktory ma 34 KM na bank nie poleci wiecej niz 160 :) (kumpla MT03 (44km) ma predkosc graniczna w okolicach 170 :P)
Zabieranie prawka przy ewidentnym lamaniu przepisow te 2 GSXR 126 / 34 KM nie roznia sie NICZYM oprocz predkosci.
Obecnie jak tracisz prawko to nie na kategorie (poprostu tracisz uprawnienia na kierowanie czymkolwiek - to by nauczylo myslenia za 2 czy 5tym razem moze by dotarlo do coponiektorych)

Obecnie jak nie masz A a masz B to placisz 300 pln (nie 500) za brak uprawnien. I nie ma holowania.
Ostatnio edytowano sobota, 29 grudnia 2012, 12:44 przez moro99, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez Budzik » sobota, 29 grudnia 2012, 15:44

Pan W, jak policja bedzie miala watpliwosci co do mocy motocykla to jedzie si ena badanie techniczne i jesli na badaniu wyjdzie ze ma wiecej niz dopuszczalna moc to za badanie placisz ze swojej kieszeni i dodatkowo mandat, a jesli masz mniej mocy niz dopuszczalna to za badanie placi policja. zawsze tak bylo (tak samo jest jak nie przyjmiesz mandatu, jesli wygrasz sprawe nie ponosisz zadnych kosztow a jak przegrasz to oprocz mandatow to dostajesz jeszce koszty rozprawy)

tak jak pisal moto jaka masz kat B a nie masz A i cie zlapia to tylko 300zl. a jak tracisz prawko to tracisz cale a nei tylko kategorie. bo jakby to bylo jakbys stracil prawko np na kat A to nie znaczy ze nie bedziesz jezdzil normalnie np na kat B czy dowolnej innej. tak samo punktu z kazdej kategorii sie lacza. tzn obojetnie czy zlapiesz punkty na motocyklu czy autem ich suma nie moze przekroczyc 24
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Gof » sobota, 29 grudnia 2012, 15:49

Kierują cię na badanie, to zakładasz blokadę i jedziesz. Tak jak z tłumikami i wszystkim innym.
Gof
 

Postprzez Budzik » sobota, 29 grudnia 2012, 15:51

Gof, gorzej jak spotka cie lodowa pelna sprzetu ktorych jest coraz wiecej. w wawie chyba nawet kilka

je bylbym jeszcze za wprowadzeniem testow psycho-motorycznych oprocz ograniczen mocy
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Gof » sobota, 29 grudnia 2012, 16:01

Może prościej byłoby zakazać motocykli.
Gof
 

Postprzez moro99 » sobota, 29 grudnia 2012, 16:16

Gof, Tu nie chodzi o zakazanie czy zabronienie.
Moim zdaniem tu bardziej chodzi o nauczenie pokory osob ktore tego potrzebuja.

Tak samo jak w ktoryms watku zapytales mnie dlaczego ja mysle o GSX1250F skoro jestem kpt Slimak. Ja nie potrzebuje wiekszej mocy zeby zapierdzielac tylko zeby czuc sie bezpieczniej i jak bedzie trzeba to przycisnac. - stad tez moje stwierdzenie ze Hajka tez po miescie mozna 50 jezdzic

Wszystko zalezy od kierownika i tego co ma miedzy uszami
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez Gof » sobota, 29 grudnia 2012, 16:24

moro99 napisał(a):Gof, Tu nie chodzi o zakazanie czy zabronienie.
Moim zdaniem tu bardziej chodzi o nauczenie pokory osob ktore tego potrzebuja.

Można i trzeba uczyć, pokazywać, ale kolejnymi zakazami nikogo nie nauczy się niczego oprócz jeszcze mniejszego szacunku do prawa (chociaż w moim przypadku już mniejszy być nie może - wysłałbym tą bandę urzędniczych pojebów na księżyc).

Tak samo jak w ktoryms watku zapytales mnie dlaczego ja mysle o GSX1250F skoro jestem kpt Slimak. Ja nie potrzebuje wiekszej mocy zeby zapierdzielac tylko zeby czuc sie bezpieczniej i jak bedzie trzeba to przycisnac.

Z tym się zgadzam, bo większa moc (mając coś między uszami - rozsądek, trochę dojrzałości, kilka lat doświadczenia) = większe bezpieczeństwo (zapomnisz zredukować, czy nagle pojawi się niebezpieczeństwo, to po prostu dodajesz gazu i uciekasz).

Ale z tym już nie:

stad tez moje stwierdzenie ze Hajka tez po miescie mozna 50 jezdzic

A ja wtedy zapytałem "po co". Jeździłem Hayką 50 i mniej (korki) i to męczarnia. Głównie męczy pozycja, plecy, wkurwiasz się tylko, bo nawet gazu nie dodasz, tylko toczysz się na tej dwójce, bolą cię plecy, nadgarstki i krew cię zalewa. Podejrzewam że na R1, CBR albo innych typowych sportach byłoby jeszcze gorzej, ale tu niech się wypowie Piter czy TasmaN, bo nigdy nie jechałem na takim sprzęcie więcej niż "daj się bujnąć". Da się toczyć takim moto w mieście, ale po co - przy małych prędkościach dużo lepiej sprawdza się np. gsxf.
Ostatnio edytowano sobota, 29 grudnia 2012, 16:28 przez Gof, łącznie edytowano 1 raz
Gof
 

Postprzez moro99 » sobota, 29 grudnia 2012, 16:38

Gof napisał(a):Jeździłem Hayką 50 i mniej (korki) i to męczarnia.

Gof napisał(a): bolą cię plecy, nadgarstki i krew cię zalewa.


A wyjaw mi ta straszna roznice jazdy (po miescie) przepisowo i powiedzmy 2x tyle co mozna

Pozycja ta sama (nie powiesz mi ze przy 100 km/h lezysz na baku i odpoczywasz), bezpieczenstwo (dla mnie mniejsze) bo przy 5o ludziki zdaza mnie zobaczyc w lusterku (ci ktorzy w nie patrza w miare regularnie) Jedyna roznica to czas i koszt przejazdu a sa ludzie (ja np) ktorym sie po prostu nie spieszy :)
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez Gof » sobota, 29 grudnia 2012, 16:58

moro99 napisał(a):A wyjaw mi ta straszna roznice jazdy (po miescie) przepisowo i powiedzmy 2x tyle co mozna

Jeździłeś takim moto? Nie jeździłeś. Więc co ja ci będę pier...
Gof
 

Postprzez Budzik » sobota, 29 grudnia 2012, 17:00

Gof,

Gof napisał(a):Ale z tym już nie:

Cytat: stad tez moje stwierdzenie ze Hajka tez po miescie mozna 50 jezdzic


moro napisał ze MOŻNA a nie trzeba


Gof napisał(a):A ja wtedy zapytałem "po co". Jeździłem Hayką 50 i mniej (korki) i to męczarnia. Głównie męczy pozycja, plecy, wkurwiasz się tylko, bo nawet gazu nie dodasz, tylko toczysz się na tej dwójce, bolą cię plecy, nadgarstki i krew cię zalewa. Podejrzewam że na R1, CBR albo innych typowych sportach byłoby jeszcze gorzej, ale tu niech się wypowie Piter czy TasmaN, bo nigdy nie jechałem na takim sprzęcie więcej niż "daj się bujnąć". Da się toczyć takim moto w mieście, ale po co - przy małych prędkościach dużo lepiej sprawdza się np. gsxf.



wiec jesli jazda dla ciebie hayka to meczarnia to mozna zadac pytanie po co ja kupiles, bo z tego co mi wiadomo to na 1/4 sie nie scigasz, na dlugie wypady za miasto i trasy po europie tez nie smigasz. 90% to jazda po miescie na dojazdy praca-dom i spowrotem, a 10% to weekendowe spotkania ze znajomymi na latanie wokol komina, z czego te latanie to tak 50% po miescie.


powiem Ci ze jezeli te ustawy ktore wchodza maja uchronic czyjes zycie, to mysle ze sie oplaca. kto bedzie krecil to bedize krecil, a kto przezyje to lepiej, przynajmniej jego matka nie bedzie plakac na pogrzebie i cala rodzina.

bo kto chce zapierdalac to i tak zapierdalac bedzie i zadne zakazy i nakazy mu nie beda straszne, a tym samym teoria darwina bedize sie spelniac
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Następna strona

Powrót do HYDEPARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron