W zasadzie we wszystkich sprzętach na "kopa" wcześniej czy później się to trafia

Zazwyczaj padają "półksiężyce" - wycierają się zęby i trzeba go wymienić. Najlepiej na orginał bo chińczyki szybko bardzo się wycierają.
Pamiętam jak w 2003 roku w Jawie musiałem się dobrać do kosza sprzęgłowego na rozpoczęciu sezonu na Bemowie. Położyłem Jawę na trawniku przed bramą (żeby nie stracić oleju

) zdjąłem lewą pokrywę i wszystko już jest na wierzchu

Naprawa zajęła mi 30 minut
Po pierwszych 2 razach będziesz to rozbierać z zamkniętymi oczami i to o 12 w nocy
O znalazłem nawet jakąś fotkę w necie :
http://imageshack.us/photo/my-images/713/dscf6863f.jpg/
W dolnym prawym rogu właśnie jest ten półksiężyc od kopniaka.
[ Dodano: 09-11-11, 23:01 ]Ale mi się czasy przypomniały ........... a niech Cię
zolwik, już zacząłem gadać z żoną by niebawem zabrać się za "remont" mojego Hałleja Jawidsona

Części mam od diabła, lakierkę z kumplem byśmy ogarnęli i jakoś może pójdzie

Jeszcze trochę pamiętam "patentów" na ten sprzęt, więc została by tylko zabawa na dłuugie wieczory

bajka
