Na imię mi Tomek. Jestem z Łodzi.
Prawko zrobiłem w pod koniec lipca 2010 roku. Jajko kupiłem tydzień przed odebraniem prawka ale pierwsza jazda odbyła dopiero z dokumentem w kieszeni.
Pomysł zakupu GSXFa pojawił się chwile po tym jak zacząłem jazdy na motorze.
Wybór tej maszyny był wypadkową przeczytanych opinij, zdrowego rozsądku, upodobań stylistycznych. Chciałem mieć motor którym będę mógł wybrać się gdzieś dalej z ekwipunkiem ale i do śmigania po mieście.
Jajo podoba mi się wizualnie. Wiem że opinie o tym sprzęcie są skrajne. Można być nim zachwyconym albo czuć nudności. Ja uważam że ten kto go projektował miał głowę na karku.
Motor jest proporcjonalny, ma indywidualną linię. Każdy element współgra z resztą.
Oczywiście ja również mam zastrzeżenie co do detali (przednia lampa, początek zadupka)
Mój egzemplarz jest z 2000 roku i czasem się zastanawiam
Nie rozwodzę się na temat mechaniki bo mało się na tym znam.
Jajko ideałem nie jest ale cholernie mi się podoba.
...a foty tutaj:
http://www.facebook.com/album.php?aid=1 ... 480ecb1fe4
Pozdrawiam


