Dlatego to, co my możemy robić, to kształcić przyszłych młodych motocyklistów, poprzez doradzanie im np. takich instruktorów na prawko A, jak
Tomek Kulik.
Szczerze sobie powiedzmy - kto z nas miał choć w teorii na temat przeciwskrętu, redukcji z międzygazem, zasadom wożenia pasażera, czy choćby o dbaniu o stan techniczny czy ubiorze?
Mnie tylko boli, że ta kampania za bardzo skupia się na posiadaczach 2oo. Przydałoby się również zwrócić uwagę na puszki, bo nowobogackich laików, co im rodzice kupili szybsze kółka, jest równie wiele, co "doświadczonych" motocyklistów na supermoto.
[ Dodano: 22-04-09, 10:03 ]Wiecie co, wpadłem na taki pomysł: chciałbym zorganizować jakąś większą akcję (może nie ogólnopolską, ale taką, aby ludzie wiedzieli, że się odbyła) dla motocyklistów i samochodziarzy.
Rzecz tyczy się uświadomienia kierowcom 4oo, jak przykre potrafi być ich zachowanie na drodze dla ludzi, którzy swoim jednośladem jadą bez wariactwa. Po prostu brałoby się wrogów motocykli jako plecak i przewiozło po mieście. Spokojnie, normalnym trybem, jak jak na co dzień jedziemy do pracy (a przynajmniej ja tak jeżdżę i to nie tylko ze względu na plecaczek, ale ze względu na brak zaufania do puszkarzy właśnie).
Najlepiej oczywiście, aby wieźć ich w godzinach szczytu, bo wtedy właśnie najwięcej jest "zazdrosnych" uczestników miejskiego korka.
Gdy taki jeden z drugim zobaczą, do czego prowadzi zawadiackie zacieśnianie tunelu pomiędzy pojazdami, wyjeżdżanie ze swojego pasa ruchem nagłym, czy wymuszanie pierwszeństwa, to sami następnym razem wezmą poprawkę na to, co robią. Zobaczą, jak wygląda to, co sami zapewne niejednokrotnie czynią.