Strona 1 z 1

kochana pogoda

PostNapisane: środa, 14 października 2009, 17:14
przez TasmaN
Napadalo gowna z rana,
jazda moto przejebana,
dupa tanczy, przod sie slizga,
deszcz ze sniegiem w oczy pizga,
tylko Niuniek hardkorociec,
bo gumowy ma pokrowiec,
i zalozyl na kolanka,
no i smiga juz od ranka...

:gitara: :gitara: :gitara: ;)

PostNapisane: środa, 14 października 2009, 17:28
przez Bochen
Kurwa mać! Ja pierdole!
Nie pojadę dzis motorem!
Po kolana w mazi brodzę
Pełno tego jest na drodze
Czas na nogi włorzyć glany
I tak będę ujebany
Trza kurteczkę na się wciepać
I przez miasto busem jechać*

*nie mam auta :(

PostNapisane: środa, 14 października 2009, 17:29
przez TasmaN
:mrgreen: :brawo: dobre

PostNapisane: środa, 14 października 2009, 17:33
przez Bochen
Dzięki i na wzajem :D
Duch Boba Dylana we mnie wstąpił :)

PostNapisane: środa, 14 października 2009, 19:26
przez guardian_angel
Motorek w garażu sobie stoi,
Bo pogoda sie pierdoli,
Deszcze, wiatry, zimno, plucha,
Co tu robic ? - tylko ruchać.

PostNapisane: środa, 14 października 2009, 19:29
przez TasmaN
:brawo: :brawo: :brawo:

PostNapisane: środa, 14 października 2009, 23:40
przez Nyuno
Po uprzednim mym wieczorze, ujeżdżanym na motorze,
W blasku aury sprzyjającej, tylko trochę w dupsko tnącej,
Chłodem oraz wiatru siłą - to też jaja mi zmroziło,
Upojony możliwością jazdy z dowolną prędkością,
O porannej porze wstając, niezależność czasu mając,
Od transportu śródmiejskiego, przez nas tak nielubianego,
Widząc aury stan na dworze, rzekłem - "Jadę na motorze".

Odpalając swą maszynę, wzrok przeniosłem na dziewczynę,
Która z uśmiechu ozdobą, rzekła - "Ja też jadę z Tobą".
Będąc w ruchu na asfalcie, walcząc z korkami zażarcie,
Uśmiechałem się do siebie - "Jesień w pełni jest na niebie".
Kilometry nam mijały, samochody nas puszczały,
Widząc tak hardkorowego Nyunka środkiem jadącego.
Nagle w trakcie tej podróży, płatek śniegu problem wróży,
I powoli opadając, do wizjera przylegając,
Spowodował, iż po chwili, szybki żeśmy otworzyli,
Gdyż niedługo po nim zaraz, więcej płatków spadło na raz.
I tak oto, podczas jazdy, krople się zmieniały w gwiazdy,
Co się z wnioskiem jednym łączy - jesień się już kurwa kończy!
I zaczyna sroga zima... Ale Nyuniek ją wytrzyma :)

PostNapisane: czwartek, 15 października 2009, 06:19
przez guardian_angel
:brawo: :brawo:

PostNapisane: czwartek, 15 października 2009, 13:42
przez Melman
Może jakiś tomik wierszy forumowych wydamy :read:

PostNapisane: niedziela, 18 października 2009, 10:12
przez Byniu
:brawo: :gitara: he he