Katana 750 & Thundercat YZF 600R
Z racji że obecny sezon nieubłaganie się kończy i tyłek marznie coraz bardziej sprzęt w tym tygodniu trafi do garażu na podreperowanie sezonowych uszczerbków na zdrowiu i lekkie podszykowanie wizualne. Na przyszły sezon chciałem zakupić jakiegoś turystę ok 100KM i około 220-240 kg. Po głowie chodzą mi GSX 750 F (ewentualnie 600 ale odstrasza mnie ten grzechot silnika Bandit'a) i Thundercat YZF 600R. Jeśli macie jakieś inne propozycje to chętnie posłucham. Zależy mi na czymś dość ciężkim i dużym-co by mi plecaczek nie truł że mało miejsca albo że twardo. Skłaniam się raczej do czegoś z owiewkami bo mam dość walki z wiatrem. Będę wdzięczny za wskazówki. Może ktoś z Was jeździł na Kocie i wyłozy mi jego wyższość lub nie nad Jajkiem.
