Strona 1 z 2

Twój Motocykl vs. Twoja Kobieta / Man :P

PostNapisane: wtorek, 17 grudnia 2013, 11:34
przez KR-Ociec
Nieźle ten temat zaczął się rozwijać na "SB", z błogosławieństwem więc "BiEdRoN`a" zakładam temat ... no właśnie :

- Jak to było / jest ze stanowiskiem Waszej drugiej połowy związku wobec Waszej Pasji Motocyklisty /-tki , czyli

TWOJA DROGA PRZEZ MĘKĘ ! :D

(wklejam z "SB" )
BiEdRoN : Do ANIOŁ: ty mnie nie drażnij, bo w domu mam wojne o nowe 2koła :/
BiEdRoN : mogłem zostawić stare jajco ;( Nie 22:03
Mariano : Do BiEdRoN: http://motofrik.pl/img/52801cb3d4f0f.jpg :P :D Wczoraj 8:29
KR-Ociec : Do Mariano: a "BiEdRoN" na to : http://www.youtube.com/watch?v=hTdhXxxWREo :P :D :D :D
KR-Ociec : Do BiEdRoN: kobiety są strasznie zazdrosne o monogamiczność swoich menów :/ Ale i tak są najważniejsze ... http://fotocykle.pl/upload/388bce17585c ... 9d5902.jpg :D Wczoraj 10:11
Mariano : Hehe Biedron nie daj się, pasja jest najważniejsza ;] jesteśmy z Tobą :-) Wczoraj 10:22
chicken : Jak chcesz to możemy stworzyć petycje "Moto dla Biedrona" i sie podpiszemy :p Wczoraj 11:11
Tymon : Musimy złożyć petycję w imieniu Biedrona :D :P Wczoraj 11:33
KR-Ociec : I ja się podpiszę ! :D Moja WRESZCIE odpuściła :) Trwało to TYLKO kilka-dziesiąt lat ... :P :D Wczoraj 12:50
JenJer : Do Mariano: fajne :D Do KR-Ociec: Do Tymon: Jesteście okrutni nie wszystkie damy są takie bezlitosne jak piszecie :( poza tym Tymon co Ty chłopie wiesz :?: :P
BiEdRoN : Do requiem5: przecież jej to mówiłem, chyba trzeba zmienić nie tylko motocykl :D Wczoraj 19:09
Tymon : Do [SCH]Marcin: wiem coś na ten temat. Nie przejmuję się tym bardzo :D Wczoraj 19:17
BiEdRoN : o czerwonym jaju dowiedziała się od swojej mamusi, po jajko od Majkelo pojechałem też po wielkiej awanturze, czyli z sv będzie podobnie :D tylko tym razem zostawiam maszynę na dłużej :) przynajmniej tak mi się wydaję :P Wczoraj 19:18
Tymon : Do BiEdRoN: jesteśmy z tobą :D Jak by co to wyruszymy z odsieczą :D Wczoraj 19:20
requiem5 : Do BiEdRoN: więc skoro mówiłeś, ze to wymiana i wielkiej awantury niebyło. To teraz już na awanturę za późno. Bierzesz kasę kupujesz motorek i stawiasz kobietę przed faktem dokonanym. Przecież nie zostawi Cię. Podąsa się miesiąc dwa i jej przejdzie. Wczoraj 20:31
.....
requiem5 : oczywiście to samo z moim motorkiem zrobiłam. od momentu pójścia na prawojazdy do momentu zakupu motoru codziennie słyszałam, że po co, na co, że się zabiję itp. że niewolno. Teraz już się nawet przyzwyczajili :)
.....
florek : Witam. Kochani, nie dajcie się terroryzować małżonkom i domownikom. Jakieś przyjemnoś ci w życiu trzeba mieć. Wczoraj 21:17
BiEdRoN : Do requiem5: eee to widze że nie tylko ja mam gadanie za uszami :) requiem jak zostawi to nie bedzie tak źle, wymienie na młodszy model hahahahahaha
.....
florek : Ja mojego sprzęta po zakupie przez półroku u mamy w garażu trzymałem. Po pół roku podjechałem na podwórko w dzień swoich urodzin. Żonie głupio było wyrzućić mnie razem z motorem. Wczoraj 22:40
paavo91 : Hehe widzę, że nie tylko ja miałem takie akcje.. Sam kupiłem moto jesienią i po długiej wojnie przywiozłem do domku na wiosnę Wczoraj 22:56
florek : Po paru latach wszystko się uspokoiło.
....,
ANIOŁ : no to ja mam cud miód z kobietą, tylko ma małe dąsy, że mam teraz szybszego od niej :D Dzisiaj 8:32
Gof : przeczytalem "ma małe wąsy" i takie wtf... Dzisiaj 8:51
ANIOŁ : wąsów na szczęście nie ma :P Dzisiaj 9:08
KR-Ociec : Do ANIOŁ: - I chwała Bogu , I Bogu dzięki, Bo jakby tak nie daj Boże, To niech Pan Bóg broni ! :D :D :D Dzisiaj 9:22
chicken : Moja kobieta z kolei była cały czas przeciwna, a bo wypadek, a bo to bo siamto, a 3 miechy pozniej miała juz swoja kurtke i spodnie i ciezko bylo pojezdzic bez niej bo zaraz był foch :P
.....

PostNapisane: wtorek, 17 grudnia 2013, 13:21
przez chicken
Teraz Biedron powinien pokazać ten temat kobicie co by widziała ilu ludzi ma za sobą :p

PostNapisane: wtorek, 17 grudnia 2013, 16:22
przez daro600
Tak już to bywa większością kobiet, zawszę muszą marudzić. Ja mam tak w połowie raz jest dobrze raz jest źle. Jak powiedziałem ze sprzedaje, to było NIEEE, bo szkoda (a jeździć lubi) jak powiedziałem ze sprzedaje i kupie nowy, też NIEE , a jak Mi się zebrało, że mnie po... ten tego:P To postanowiłem ze mniejszym złem będzie jak nie sprzedam. ha ha

PostNapisane: wtorek, 17 grudnia 2013, 16:22
przez BiEdRoN
Podobne ruszenie kółka biedronkowego jest na fb :D całe szczęście tam mnie popierają nawet jej koleżanki, znajomi :P

PostNapisane: środa, 18 grudnia 2013, 08:38
przez Mariano
Zawsze tak jest. Kiedy rodzina usłyszy tekst kupuję/kupiłem motocykl, od razu każdy mówi, zabijesz się, to nie 4 kółka, nie ma dachu, w deszcz nie pojedziesz, ciągle nie będzie Cie w domu itp itd :D Mija pół roku, fajny ten motocykl, dasz się przejechać, jak się jeździ, ostatnio nie było tych naklejek i kufra :D :D Biedron przyjedz z motocyklem to już was nie wyrzuci :-)

PostNapisane: środa, 18 grudnia 2013, 08:57
przez ANIOŁ
Widzisz Biedron, a mogłeś nie oddawać jajca w obce ręce. Problemu by nie było 8)

Ale dzięki za zadbane moto :brawo:

PostNapisane: środa, 18 grudnia 2013, 12:13
przez BiEdRoN
Biedron przyjedz z motocyklem to już was nie wyrzuci :)
jest taki plan :diabel: po nowym roku jadę do stolicy po SV, albo do wlkp po gsx650f (o ile ktoś go sprawdzi) :diabel:
ANIOŁ napisał(a):Widzisz Biedron, a mogłeś nie oddawać jajca w obce ręce. Problemu by nie było



Ale dzięki za zadbane moto
Bo ja zawsze coś zrobię dla siebie, a później wpadnę na genialny pomysł i to sprzedam :paluj:
Co do zadbania, jest jeszcze parę rzeczy do zrobienia (jak w każdym motocyklu) pochwal się po modernizacjach zimowych :megafon:


A wracając do tematu, miłość do motocykla jest dłuższa :lol:

[ Dodano: 18-12-13, 12:21 ]
Ku..a gsx mi już podkupili :fire: :devil2:

PostNapisane: środa, 18 grudnia 2013, 13:07
przez ANIOŁ
Hehe i znowu się spóźniłeś :P

Ja jakbym się później zdecydował to byś się pewnie rozmyślił :)

PostNapisane: środa, 18 grudnia 2013, 14:43
przez BiEdRoN
Raczej tak, bo miałem już oddawać kanapę do tapicera, kupić wyświetlacz biegów, a ole,j swieczki i filtry były już kupione, szyba była już zdjęta do oklejania folią.
Ale spokojnie jakieś 2koła na 100% kupię.

PostNapisane: czwartek, 19 grudnia 2013, 12:36
przez KR-Ociec
BiEdRoN, masz na to caaałą zimę :D

PostNapisane: czwartek, 19 grudnia 2013, 23:37
przez yoseph
Przepraszam że zacznę trochę bardziej na poważnie. Ale nie nachodzą Was czasami takie myśli że co jeśli zdarzy się wypadek, paraliż czy inna cholera i najbliźsi, osoby którymi to my powinniśmy się opiekować czy to żona, czy rodzice kiedy będą w podeszłym wieku, będą musieli robić to z nami? Ja czasami mam takie rozkminy i w efekcie nie odwijam tak manetki jak bym czasami chciał. Inna sprawa jest taka że w dzień kiedy kupiłem jajko zginął Maciek "Soko" z podkarpackich 2 kółek. Praktycznie się nie znaliśmy, ale myśl o tym cały czas siedzi mi w głowie.

Podsumowując: wykażmy trochę zrozumienia dla najbliższych
.
.
.
.
A potem kupmy następne moto :diabel:

PostNapisane: piątek, 20 grudnia 2013, 00:20
przez ANIOŁ
Pechowcowi to i cegła w drewnianym kościele na łeb spadnie.

PostNapisane: piątek, 20 grudnia 2013, 12:11
przez chicken
yoseph, coś w tym jest co piszesz ale podobno o najgorszym się nie myśli żeby na siebie nie ściągać :) z drugiej strony ANIOŁ, też ma racje :)

PostNapisane: piątek, 20 grudnia 2013, 12:11
przez BiEdRoN
yoseph napisał(a):Przepraszam że zacznę trochę bardziej na poważnie. Ale nie nachodzą Was czasami takie myśli że co jeśli zdarzy się wypadek, paraliż czy inna cholera i najbliźsi, osoby którymi to my powinniśmy się opiekować czy to żona, czy rodzice kiedy będą w podeszłym wieku, będą musieli robić to z nami? Ja czasami mam takie rozkminy i w efekcie nie odwijam tak manetki jak bym czasami chciał. Inna sprawa jest taka że w dzień kiedy kupiłem jajko zginął Maciek "Soko" z podkarpackich 2 kółek. Praktycznie się nie znaliśmy, ale myśl o tym cały czas siedzi mi w głowie.

Podsumowując: wykażmy trochę zrozumienia dla najbliższych
.
.
.
.
A potem kupmy następne moto :diabel:
zawsze wsiadając na motocykl mam takie myśli, w dłuższej trasie albo po ostrej jeździe ulicami 3m 8) głównie myślę o moich dwóch małolatach 7l i 3l, a co najgorsze :paluj: ciągnie ich do motocykli jak cholera :/

miałem nawet śmieszną sytuację w lato :lol: kiedy po robocie urwałem się na śmiganko z kumplami, a mój starszy syn wkręcił sobie film że po pracy ich przewiozę :moto: wziął młodszego za rękę i poszli mnie szukać na ulice :zapytanie: możecie sobie wyobrazić jak mi później stara suszyła głowę :diabel: :diabel: :diabel: :diabel: :diabel:

PostNapisane: piątek, 20 grudnia 2013, 21:00
przez KR-Ociec
BiEdRoN napisał(a):możecie sobie wyobrazić jak mi później stara suszyła głowę :diabel: :diabel: :diabel: :diabel: :diabel:

A co, zazdrosna była, że dla niej już miejsca braknie ??? :P :D

Ps.: chłopaki mieli nadzieję, że "latasz dookoła komina" :D

PostNapisane: piątek, 20 grudnia 2013, 21:44
przez BiEdRoN
KR-Ociec napisał(a):A co, zazdrosna była, że dla niej już miejsca braknie ??? :P :D
jeszcze nigdy zemną nie jeździła.....i dobrze ;)
KR-Ociec napisał(a):Ps.: chłopaki mieli nadzieję, że "latasz dookoła komina" :D
dokładnie tak, choć komin w mieścinie gdzie teraz mieszkam szybko można objechać :lol:

PostNapisane: wtorek, 31 grudnia 2013, 21:59
przez Miksol
3 sezony od ślubu nie miałem moto... I w tym roku trafił się imbryk za "całe" 1700zł hehe :P Żona generalnie nie była przeciwko moto, ale przeciw wydawaniu kasy na pierdoły... Ale za te cene odpuściła no i mam :mrgreen: . Wcześniej miałem GSX600f x 2, CB500, CBR900RR i całą masę pierdziopędów 50-350. Przed ślubem sprzedałem moto, żeby spłacić pożyczkę na auto. No i jakoś nie składało się do zakupów.

Nie jest tak, że nie stać mnie na lepsze/droższe moto. Miałem brać VTR1000F i do tej pory mi serce pęka, że jej nie wziąłem. Na 2 dominatorach podniesionych, ksywa okoliczna "Helikopter".

Ale w życiu są ważne priorytety... Aktualnie wolałem odłożyć kasę na remont (właściwie to stworzenie) sypialni i za resztę kupić moto :P Całe życie nie będę przecież mieszkał w jednym pokoju... :roll:

Trafił się nagle ten imbryk od znajomego. Sam nie wiedziałem, czy wchodzić znowu w moto, ale przeanalizowaliśmy za i przeciw no i mam.

A to dobrze - bo kocham moto :mrgreen:

I nawet jak składaliśmy piec z bratem to nam 2 litry grzańca naparzyła. :diabel:

PostNapisane: sobota, 11 stycznia 2014, 19:29
przez ANIOŁ
Gdyby dziś moja półowa powiedziała mi "albo ja albo motocykl" cóż... musiałbym pod rejestracją przyczepić napis "szukam żony" 8)

PostNapisane: sobota, 11 stycznia 2014, 20:12
przez JenJer
ANIOŁ, Malwi miała Taki "dylemat" :P :diabel:

PostNapisane: sobota, 11 stycznia 2014, 20:24
przez KR-Ociec
JenJer, NO tak !!! Faceci "w starciu" z kobietami ZAWSZE stoją na przegranej pozycji :D :D :D :P