Mala dziewczynka wstaje rano i idzie do kuchni. Widzi a tam jakis obcy facet robi kawe:
- Czy ty jestes moj nowy baby-sitter? - pyta
- Nie mala, ja jestem twoj nowy mother-fucker. - odpowiada facet.
Zatłoczony autobus ruszył i młoda kobieta siłą bezwładności wpadła na
stojącego dalej mężczyznę.
- Ale tłok! - mówi usprawiedliwiając się.
- To mój... - odpowiada skromnie mężczyzna.
Lecą dwie jaskółki. Jedna mówi:
- Chyba będzie padał deszcz.
- Skąd wiesz? - pyta druga.
- A, bo się ludzie dziwnie na nas patrzą...
Wczasowiczka wyszła od gazdy na łąkę pod las, żeby się poopalać.
Ponieważ było to totalne zadupie, to rozebrała się do naga, ale w
ciepłym słońcu usnęła.
Jednak gazda szedł do lasa, zobaczył takie bezeceństwo - i żeby być
delikatnym, to zdjął z głowy kapelusz i położył na "newralgicznym" miejscu.
Los chciał, że szedł tamtędy inny gazda.
- no żeby tak chłopa wciągło...

