Strona 1 z 1

Lans na moto

PostNapisane: czwartek, 11 czerwca 2009, 12:31
przez lukka
Ładny nowiutki kombinezonik, przepiękny garnek na głowie obowiązkowo z lustrzaną szybą i nowiutki Gixer

http://www.youtube.com/watch?v=Q9zNUPDmnz4&e

Dużo takich misiów spotykacie na drodze?

PostNapisane: czwartek, 11 czerwca 2009, 13:56
przez zolwik
dobre, to pewnie piewszy jego moto

PostNapisane: czwartek, 11 czerwca 2009, 17:37
przez TasmaN
Kiedys byla dyskusja o tym gdzies. Domysly nawet takie ze silikon na nowych oponkach i za duzo gazu.

A tu nastepny artysta:

http://www.youtube.com/watch?v=kX4Zxsf5 ... r_embedded

PostNapisane: czwartek, 11 czerwca 2009, 18:50
przez Loku
Oj spotyka sie takich misiaków, jak trzeba jechać i na festynie przed laskami świecić er 6 i białym strojem BERIKa to jest pierwszy jak była potrzeba zebrać ekipe do domu dziecka które to dzieci na nas czekały z wytęsknieniem to nie bo na horyzoncie chmurka wyszła i możę kiedyś bedzie padać. Masakra z takimi misiakami jest.
A tak poza tym o to właśnie chodzi w mówieniu że na pierwsze moto nie kupuje sie dużego moto, nie lubie pitolenia o tym że jak sie chce to powoli i rozsądnie pitu, pitu, gówno prawda. Tu nie chodzi o moc tylko o wybaczanie błedów, o cieżar i lekkość prowadzenia. Motocykl tylko z mocy sie nie składa. Aby opanować jazdę na motocyklu, nabrać techniki na dużym motocyklu potrzeba drugie tyle, jak nie wiecej czasu niż na małym lekkim zwinym motocyklu i tyle. Zamiast kupować "erłan" i po 4 latach dalej na nim nie umieć jeźdźić to lepiej na rok lub dwa kupić sobie coś normalnego, nabrać wprawy a potem sie przesiąść na szpanersko-golfiarsko-bawarskie "erłan" w kasku z lustrzaną szybką i milionem napisów na stroju YZF R1 i prawie odrazu na nim sensownie i bezpiecznie jeździć.

PostNapisane: piątek, 12 czerwca 2009, 07:06
przez cookieman
trza sie pokazac i śmiechu co niemiara

PostNapisane: piątek, 12 czerwca 2009, 09:34
przez unio
Takie miśki były są i będą na to rady nie ma.

PostNapisane: piątek, 12 czerwca 2009, 14:09
przez TasmaN
Loku napisał(a):A tak poza tym o to właśnie chodzi w mówieniu że na pierwsze moto nie kupuje sie dużego moto, nie lubie pitolenia o tym że jak sie chce to powoli i rozsądnie pitu, pitu, gówno prawda. Tu nie chodzi o moc tylko o wybaczanie błedów, o cieżar i lekkość prowadzenia. Motocykl tylko z mocy sie nie składa. Aby opanować jazdę na motocyklu, nabrać techniki na dużym motocyklu potrzeba drugie tyle, jak nie wiecej czasu niż na małym lekkim zwinym motocyklu i tyle. Zamiast kupować "erłan" i po 4 latach dalej na nim nie umieć jeźdźić to lepiej na rok lub dwa kupić sobie coś normalnego, nabrać wprawy a potem sie przesiąść na szpanersko-golfiarsko-bawarskie "erłan" w kasku z lustrzaną szybką i milionem napisów na stroju YZF R1 i prawie odrazu na nim sensownie i bezpiecznie jeździć.


i to jest samo sedno sprawy. POPIERAM :)

PostNapisane: czwartek, 15 października 2009, 08:16
przez Nyuno
Jak wam się podoba malowanie? Mnie bardzo - widocznie moje wewnętrzne ja się odzywa http://www.suzuki-gsxr600.com/gallery2/ ... xr+600.JPG

PostNapisane: czwartek, 15 października 2009, 08:58
przez guardian_angel
TasmaN napisał(a):A tu nastepny artysta:

http://www.youtube.com/wa...player_embedded


grunt to hamowanie butami