Ładny nowiutki kombinezonik, przepiękny garnek na głowie obowiązkowo z lustrzaną szybą i nowiutki Gixer
http://www.youtube.com/watch?v=Q9zNUPDmnz4&e
Dużo takich misiów spotykacie na drodze?
Loku napisał(a):A tak poza tym o to właśnie chodzi w mówieniu że na pierwsze moto nie kupuje sie dużego moto, nie lubie pitolenia o tym że jak sie chce to powoli i rozsądnie pitu, pitu, gówno prawda. Tu nie chodzi o moc tylko o wybaczanie błedów, o cieżar i lekkość prowadzenia. Motocykl tylko z mocy sie nie składa. Aby opanować jazdę na motocyklu, nabrać techniki na dużym motocyklu potrzeba drugie tyle, jak nie wiecej czasu niż na małym lekkim zwinym motocyklu i tyle. Zamiast kupować "erłan" i po 4 latach dalej na nim nie umieć jeźdźić to lepiej na rok lub dwa kupić sobie coś normalnego, nabrać wprawy a potem sie przesiąść na szpanersko-golfiarsko-bawarskie "erłan" w kasku z lustrzaną szybką i milionem napisów na stroju YZF R1 i prawie odrazu na nim sensownie i bezpiecznie jeździć.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości