Strona 1 z 2

Hobby, nałogi, fobie i przyzwyczajenia :)

PostNapisane: wtorek, 28 sierpnia 2012, 20:03
przez Abek
Kiedyś na SB poruszany była poruszona została kwestia rozmawiania gdzieś o czymś, czym się zajmujemy w wolnych chwilach poza motocyklem :)

Z racji tego, że na tą chwilę nikt się tym nie zainteresował, stwierdziłem, że spróbuję :)

Zacznę od siebie.

Poza moto, który był moim marzeniem od kilku lat, a od kilku dni zajmuje mi (zdaniem żony) zdecydowanie za dużo czasu. Od ładnych kilku lat bawię się w grę MMORPG o nazwie Lineage 2.
Kiedyś grałem dużo teraz ograniczam i przynosi to pozytywne efekty.

Kiedyś sporo czasu spędzałem na siłowni ale z powodu urazu kolana zostałem zmuszony zrezygnowac. Natomiast do dziś dnia bawię się trochę jeszcze w sztuki walki i systemy samoobrony. Kilka lat temu prowadziłem w Oświęcimiu kursy samoobrony dla kobiet. Chętnie udziele porad :) Technik nie zaprezentuje z wiadomych powodów hehe

Tyle :)

Kto po mnie się przyzna? :)

PostNapisane: wtorek, 28 sierpnia 2012, 21:32
przez lewmichal
To ja tez mogę coś tam naskrobać. Z obowiązków zawodowych, to programowanie, a poza pracą oprócz motocykli, wszelkiego rodzaju sporty wodne tj. windsurfing (tutaj mogę pomóc w nauce), żeglarstwo, narty wodne, wakeboard (sporadycznie kite). Natomiast, gdy przychodzi zima szukam śniegu, na którym nikt jeszcze nie zrobił śladu (motto: jeździj tam, gdzie nikt nie jeździł), czyli po prostu narciarstwo freeride'owe (sporadycznie snowboard), w które zagłębiamy się z żoną coraz mocniej z każdym następnym sezonem. Dodatkowo lubię dłubać przy samochodach i motocyklach. Jajko poznałem już chyba wystarczająco, żeby po ciemku zrobić pełen serwis co 12 kkm, jaki przewiduje producent:)

PostNapisane: wtorek, 28 sierpnia 2012, 21:52
przez arkadiusz
Przyznam szczerze że najwięcej czasu poświęcam pracy a jestem Przedstawicielem Handlowym , na tygodniu lubię chodzić na siłownie trwa to już od ponad roku a może i dłużej a na weekend pozostaje jazda motocyklem.Mógłbym jeszcze dodać że bardzo lubię chodzić po górach,a moim ulubionym miejscem są Bieszczady.

PostNapisane: środa, 29 sierpnia 2012, 03:30
przez Sokol
To ja poza motocyklem to sport zanim wyjechalem do usa przez 10 lat gralem w pilke nozna w klubie,jezdzic na mecze kibicowac swojemu klubowi ,przezucalem ciezary 8 lat az do wypadku motocyklowego czyli 2008 rok ,dyskoteki dziewczynki:), wiadomo jakies w tv relacje sportowe ,z kolega bilismy sie na rekawice bokserskie, cos przy moto zrobic Teraz na dzien dzisiejszy to w usa praca czasem pogram z bratem w pilke nozna w ,lecie na skutrze wodnym pojezdzic czy gokartach, wiecej miejsca znajde w piwnicy rozloze sprzet do cwiczen i bede przezucac

PostNapisane: środa, 29 sierpnia 2012, 04:03
przez Cygi
ja tam mam w zasadzie proste hobby.. kobiety :) ale kiedy mam ich dosc zaglebia sie w wedkarstwo i kolejny zwiazany z nim temat manowicie okrety podwodne. Mam kilkanascie modeli floty sowieckiej i rosyjskiej oraz amerykanskiej. Oczywisce posiadam tez typowy okret podwodny niemieckiej kriegsmarine czyli yp VIIC. Kupa ksiazek i pomocniczych lektur ktore zrobiły ze mnie poinformowanego tym temacie. A jest to calkiem ciekawa dziedzina techniki :)

PostNapisane: środa, 29 sierpnia 2012, 06:50
przez Gof
Właściwie motocykl stał się największym hobby. Jak nie latam ani nie grzebię przy moto to dłubię coś elektronicznego (drugie największe hobby). Pracy nie liczę bo każdy jakoś zarabia (programista), ale programowanie już dawno przestało mnie kręcić - nie bawi mnie już siedzenie w wolnym czasie przy kompie, wystarczy te 8h w robocie, zrobić zrobię, ale żeby to była super przyjemność... już nie, kilka czynników (niekoniecznie ludzkich) to zabiło.

A kobiety (albo ekwiwalent, żeby nikogo nie dyskryminować) to chyba każdego "hobby", nie wiem czy można to uznać za hobby czy raczej za naturę :)

PostNapisane: środa, 29 sierpnia 2012, 09:51
przez czeslaw
no ja od chyba 13 roku życie na motorki choruje :) wędkarstwo to juz od ponad 20 lat. Poza tym uwielbiam sport :) jakiś super nie jestem ale lubie :) poza tym przyroda no i dobra muzyka :). Aktualnie ucze sie grać na gitarce ale opornie mi to coś idzie :P ale nie od razu samolot zbudowali :)

PostNapisane: środa, 29 sierpnia 2012, 11:57
przez ch3st3r3k
Witam motory wiadomo wszystkich nas tutaj sprowadzaja, wczesniej 8 lat grania w kosza w klubie w 3 lidze oraz 2 lidze. Po kontuzji kolana urwal sie kontakt z koszykówka miala pewnie tez na to wplyw praca,. w zyciu codziennym specialista ds sprzedazy w salonie firmowy Cyfra plus, dorywcza praca jak trzeba uzbierac na moto robie instalacje telewizyjne dodatkowo studia moje hobby oprocz moto to turystyka rowerowa, kajakarstwo, sport i ogolnie w wolnych chwilach zadko lubie sie nudzic:)

PostNapisane: środa, 29 sierpnia 2012, 12:08
przez TasmaN
Ja swego czasu bardzo interesowalem sie sztukami walki. Stare zapomniane czasy :( Z malym epizodem powrotu jakis czas temu do brazylijskiej Capoeira.

Pozatym duzo rzeczy mnie interesuje ale ze wzgledu na czas to bardzo pobieznie. Podobnie do Cygiego, ciekawi mnie temat floty podwodnej z okresu zimnej wojny. Lotnictwo cywilne. Lubie fotografie. Dalekie zakatki swiata, glownie Indie i Sri Lanke. Lubie Ameryke srodkowa i poludniowa... programy Cejrowskiego. Duzo Starego dobrego Rocka, jak rowniez jego remixy z nowymi trendami w muzyce.

Duzo wszystkiego, niekiedy bardzo pobieznie ze wzgledu na czas ;(

PostNapisane: środa, 29 sierpnia 2012, 21:20
przez kojak83
U mnie jeśli chodzi o hobby to wiadomo, że moto, na które choruję od dzieciństwa. Najpierw blokowali mnie rodzice a potem kobieta (obecna żona), która po 10 latach znajomości w końcu pozwoliła mi na zakup :D Poza tym lubię sobie zagrać w dobrą grę na komputerze lub konsoli ale od urodzenia mojego synusia nie ma na to szans :P
Odnośnie nałogów to lubię sobie zaciągnąć trochę nikotyny ale ponad 2 lata temu powiedziałem sobie "dość puszczania kasy z dymem" i od tego czasu jadę na elektronicznych papieroskach :P

PostNapisane: piątek, 7 września 2012, 17:29
przez cyc21111
No to chyba kolej na mnie :D

Na pierwszym miejscu moto, chyba jak każdy chłopak polubiłem ten sport w dzieciństwie, a poza tym pale nie tylko nikotyne :mrgreen: następnym moim hobby jest ruch kibicowski w Polsce, a konkretnie w Kielcach. W wolnym czasie po pracy (lakiernik) lubię się pobawić w makgajwera;) i oczywiśćie lubię się zabawić na dobrych imprezach z dużą ilością dziewczyn;)

PostNapisane: piątek, 7 września 2012, 18:21
przez RAV
A ja w wolnym czasie sprawdzam czy światełko w lodówce gaśnie po zamknięciu drzwi :P w końcu 70% odporności z brzucha pochodzi :D

PostNapisane: piątek, 7 września 2012, 20:09
przez Abek
RAV napisał(a):A ja w wolnym czasie sprawdzam czy światełko w lodówce gaśnie po zamknięciu drzwi :P w końcu 70% odporności z brzucha pochodzi :D


Jakoś tego po Tobie nie widać :)

PostNapisane: sobota, 8 września 2012, 10:19
przez Bones
W moim wypadku motocykl tak na prawdę jest hobby nr 2 ;) Na pierwszym miejscu od dawna plasuje się gitara ;) Potrafię cały dzień przesiedzieć grając ;) Dawniej w różnych zespołach, teraz już tylko hobbistycznie w domu (praca=brak czasu).

PostNapisane: sobota, 8 września 2012, 10:51
przez zolwik
Hmm wiec wypadaloby cos napisac.
Niepale ,niepije chyba z musze do towarzystwa.

Z nalogow to adrenalina.

Zaintersownia to zwiazane z zawodem czesto sie przezuczam na inny bo nie nawidze nudy i monotoni .(tez rowniez ukierunkowane z zyciem,przeznaczeniem i zdrowiem)

Ps.zycie jest zbyt krotkie by stac w miejscu.

PostNapisane: sobota, 8 września 2012, 20:06
przez slawekd
Chyba pora na mnie.

patrząc wstecz... zawsze coś kombinowałem, nie nawidzę monotonii i nudy.

Uwielbiam góry, teraz brak czasu na piesze wycieczki z namiotem i dobytkiem na plecach.
Z nostalgią wspominam Bieszczady gdzie zawsze chętnie wracam.

Śmigałem po bunkrach i to zajęcie zmusiło mnie do zainteresowania się speleologią a jak pojawiły się umiejętności i sprzęt (liny, karabinki, ... i reszta gratów) moje myśli pobiegły w kierunku jaskiń. Śmigam zazwyczaj raz w roku na jurę 2-3 dni i łazimy do maxa po jaskiniach (wieczny brak czasu).

Moto przewijał się przez moje życie od najmłodszych lat i życia beż niego sobie po prostu nie wyobrażam.

W między czasie dom, rodzina, dzieci które staram się zarazić moimi pasjami. Zawsze łatwiej będzie wyrwać się z domku. (teraz nr 1)

PostNapisane: poniedziałek, 10 września 2012, 06:40
przez TasmaN
RAV napisał(a):A ja w wolnym czasie sprawdzam czy światełko w lodówce gaśnie po zamknięciu drzwi :P w końcu 70% odporności z brzucha pochodzi :D


Obrazek

PostNapisane: wtorek, 11 września 2012, 12:24
przez guardian_angel
No to może coś ja naskrobię.
Od dzieciństwa interesowała mnie woda, a zwłaszcza pływanie na niej... czymkolwiek.
Żeglarstwo, windsurfing, a ostanio złapałem bakcyla na motorowodniactwo - pływanie na silniku :) Jest frajda i przyjemność, ale do tachnich hobby nie należy.

Epizod z motocyklami chodził mi po głowie długi czas, aż w końcu św. pamięci mój przyjaciel kupił kawe zzr 900 i tym mnie totalnie zaraził więc i jak musiałem też mieć "jaja" między nogami :) Epizod tymczasowo zamknięty - pisałem dlaczego - ale nie wykluczam że powrócę do motocykli, a narazie motorówka :)

Poza tym uwielbiam muzykę gatunku Heavy Metal i jego odmiany - kto zorientowany wie o co chodzi. Mam niemałą kolekcję starych dobrych zespołów HM. Długie włosy... 2 razy w życiu miałem... teraz nie ma z czego zapuszczać :)

Oprócz pracy zawodowej (grawerstwo) którą też podzielam jako pasję to uwielbiam majsterkować, naprawić, konstruować coś od podstaw. Dla znajomych złota rączka, a dla kobiet "mąż do wynajęcia" :) Znalazło by się parę rzeczy które sam wymyśliłem i działąją do dziś, zwłasza maszyneria która upraszcza mi pracę zawodową :)

To by było na tyle... ot cały Ja :)

PostNapisane: środa, 12 września 2012, 19:10
przez Abek
guardian_angel napisał(a):No to może coś ja naskrobię.
teraz nie ma z czego zapuszczać :)



Normalnie bratnia dusza :) Jakbym teraz długie znowu zapuścił to by za mną "Ej ty Przerwa!!" wołali haha

PostNapisane: czwartek, 13 września 2012, 14:08
przez Bones
Poza tym uwielbiam muzykę gatunku Heavy Metal i jego odmiany


Swój chłop :)