Strona 1 z 4

GSXR vs CBR

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 08:23
przez firefox
Witam,

jak juz czesc osob wie, nosze sie z zamiarek sprzedazy jajka, oczywiscie nic na sile, jak sie uda sprzedac za cene ktora bede chcial to fajnie :) i zastanawiam sie nad nowym moto.

W zwiazku z tym, ze chcialbym cos mocniejszego, bardziej dynamicznego zastanawiam sie nad moto i zbieram info potrzebne do analizy.

Mysle nad moto w grancach do 15 tys i wpadly mi w oko dwie propozycje z allegro:

- GSXR 1000, 1100, 1300
- CBR 1100 XX

Prosze tylko mi nie pisac, ze sie zabije bo w to nie watpie :) czuje przed nimi respekt, ale ciagnie mnie do nich i przedzej czy pozniej pewnie na nich skoncze a raczej na drzewie :). Po co wiec czekac do pozniej jak mozna miec wczesniej, a podobno im wczesniej tym lepiej :P

Prosze Was o opinie, rady, doswiadczenia, a moze ktos ma kolege co takim sprzetem smiga i da rade obejrzec z bliska??

A moze w tym przedziale cenowym, jest cos innego godnego uwagi, jak myslicie?

Lubie moto zabudowane (owiewki), sportowe :) choppery odpadaja :)

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 08:48
przez Rychu
Hmm powiem szczerze, ze rozmawialem z gosciem, ktory ma XX i mowil, ze za duzo jest tej mocy... Jezeli chcesz przecinaka to polecam Ci GSXR a jezeli chcesz tak do normalnego latania to moze pomysl nad VFR? http://allegro.pl/item629087986_vfr800_ ... ml#gallery
http://allegro.pl/item626505102_honda_v ... ml#gallery
Ja przed kupnem czerwonego jajka myslalem o vfr.. z tego co wiem to te starsze sa na kolach zembatych a co za tym idzie moto jest bezobslugowe.. tylko dbac , lac dobre paliwo i miec dobrze naladowany aku podobno regulator napiecia potrafi sie popsuc..
Ja chyba wzialbym CBR XX gdybym mial do wyboru a najpredzej VFR:P

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 08:48
przez zolwik
Jesłi chodz o dostanie dobrego gsxr-a to powodzenia moge powiedzieć , jelichodzi o cerbe to są droższe w eksploatacji i podobno żywotniejsze.
A tak po za to chcesz się rozwieść z swoją su..?

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 08:51
przez firefox
zolwik napisał(a):Jesłi chodz o dostanie dobrego gsxr-a to powodzenia moge powiedzieć , jelichodzi o cerbe to są droższe w eksploatacji i podobno żywotniejsze.
A tak po za to chcesz się rozwieść z swoją su..?


Hmmm narazie tak, chce sprobowac czegos innego :)

pewnie do niej wroce i pewnie bedzie to 750, ale to z czasem i zobaczymy jak ten czas mnie zmieni....

A tu cos co podnosi mnie na duchu przy sprzedazy moto:

http://moto.allegro.pl/item626305269_su ... 1_rok.html

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 08:53
przez firefox
Rychu napisał(a):Hmm powiem szczerze, ze rozmawialem z gosciem, ktory ma XX i mowil, ze za duzo jest tej mocy... Jezeli chcesz przecinaka to polecam Ci GSXR a jezeli chcesz tak do normalnego latania to moze pomysl nad VFR? http://allegro.pl/item629087986_vfr800_ ... ml#gallery
http://allegro.pl/item626505102_honda_v ... ml#gallery
Ja przed kupnem czerwonego jajka myslalem o vfr.. z tego co wiem to te starsze sa na kolach zembatych a co za tym idzie moto jest bezobslugowe.. tylko dbac , lac dobre paliwo i miec dobrze naladowany aku podobno regulator napiecia potrafi sie popsuc..
Ja chyba wzialbym CBR XX gdybym mial do wyboru a najpredzej VFR:P


Rysiu, obawiam sie, ze ta VFR moze byc ciut przy mala, szkoda kasy i zachodu na wymiane moto przy ktorym zbyt wielkiego skoku nie bedzie, tak mi sie tylko wydaje bo nie mam zadnego odniesienia do tego motocykla. NA pewno ladnie sie prezentuje i na pewno sobie zapisze.

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 09:05
przez Loku
GSXR 1000 to motocykl o całkiem innym charakterze niż CBR XX także zależy czego chcesz od motocykla. Jeśli chodzi o moc to w mieście żadnego z tych motocykli nie wykorzystasz w nawet w 1/3. GSXR1000 jako typowy ścigacz bardzo obciąza nadgarstki ja po 20 minutach jazdy po mieście miałem dość, zwyczajnie trzeba jeździź nim szybko aby strumien powietrza je odciążał. Jeżeli chodzi o turystyke to XX jest super ale Hayka pod względem praktyczności wcale nie jest gorsza. Do XX łatwiej jest dobrać akcesoria pod tytułem kufry, ale hayka jest niby mocniejsza tutaj wybór jest ciężki bo te motocykle oba są bardzo dobre zależy który jest Ci bliżej serca. Ja bym brał jednego i drugiego bo oba sie super uzupełniaja.

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 09:50
przez PozytywnieZakreconyWariat
firefox, Widzę ze masz baaaardzo ale to baaaardzo duży dylemat.....Stawiać SPORTA i SZYBKIEGO-Turystę do wyboru??Są to dwa odmienne motocykle....
Znajomy przesiadał się właśnie z jajka ale 600 na XXa i powiedział" Kurwa Grzesiu....niebo a ziemia..."Dosłownie szok w mocy bo XX ma 164Km(wersja na gaźnikach a zapewne takiej szukał będziesz do 15,000).Mówił ze musi się od nowa uczyć prawie wszystkiego....:
Pamiętaj,że XX poprzez moment obrotowy i przenoszona na tylne kolo moc zjada łańcuch i oponę w szyyyybciutkim tempie-to samo ma się Gixxera :)

Nie skreślaj VFRki 800 bo one do modelu bodajże 2003 miały rozrząd na kołach zębatych-czyli trwałość ponad wszystko,później japończycy od tego odeszli bo produkcja droga itd.
Rychu, dał Ci link do dwóch VFRek....pierwsza już ta nowsza ma silnik ze zmiennymi fazami rozrządu(VTEC)tak wiec frajda z jazdy jest ogromna(chociaz tutaj jednym owy zabieg sie podoba innym nie-wiadomo: "Co kto lubi".
WIELKIM PLUSEM dla VFR oraz XXa jest CBS(Combinated Brake Sysem)o czym wiecej u wujka google :P

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 10:02
przez firefox
JNo wlasnie uswiadomiliscie mi jedno ze XX to turystyk, pewnie nie wiele ustepuje sportowej GSXeRce :). Wiec pewnie, zeby nie stracic komfortu jazdy w trasie wybiore pewnie XX, no ale czekam jeszcze na rozne opinie :)

Ponowie pytanie, moze ktos ma znajomego z takim sprzetem, zeby zobaczyc obejrzec i byc moze sie przejechac jako plecaczek :)

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 10:58
przez diabLica
Honda to Honda więc odpowiedz jest prosta... to jak zastanawiać sie między toyotą a oplem ;)
najlepiej dosadz tylek do kazdego...
mi sie Gsxr podobał wizualnie do czasu az na nim usiadłam...

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 11:07
przez ZiGi
No gdybym miał wybierać między CBR1100XX a GSXR1300 to pozostałbym przy Suzuki :D
Na XX-a chorowałem dosyć długo, ale po jazdach próbnych na Hayce zmieniłem zdanie.
Teraz kolejne moto na jakie poluje to GSXR1300 :)

No ale na początek muszę wrócić do grona osób pracujących :D

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 11:37
przez firefox
ZiGi napisał(a):No gdybym miał wybierać między CBR1100XX a GSXR1300 to pozostałbym przy Suzuki :D
Na XX-a chorowałem dosyć długo, ale po jazdach próbnych na Hayce zmieniłem zdanie.
Teraz kolejne moto na jakie poluje to GSXR1300 :)

No ale na początek muszę wrócić do grona osób pracujących :D


Tak tylko zwroc uwage na to ze hayka to typowa sportowka jak sie nie myle i dosc ciezko na niej sie jezdzi w daleko podroze :) ja nie chce motocykla na pokazowke, chce mocny dobry na wszystko jak jajko, tylko poza mocnym :P

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 11:44
przez bocian
Tak się składa że akurat mam znajomego z którym śmigam po mieście właśnie CBR 1100XX Super Blackbird. Co mogę powiedzieć jak chcesz się dobrze mu przyjrzeć możemy się spotkać gdzieś na CARGO, kolumna Zygmunta (tam latamy najczęściej).

Ogólnie motorek ekstra, czy za dużo mocy?? nie sądzę :) odejście ma nieziemskie. Dużo osób od razu go odrzuca ze względu na wygląd (wielka krowa, 250 kg wagi, o dziwo węższa niż nasz GSXF- ek :D), wiadomo GSXR o niebo ładniejszy do przylansowania ale jeżeli na to nie patrzysz bierz CEBRE. Kanapa szeroka, bardzo wygodna, pozycja kierowcy taka jak trzeba. Położyłem się na baku F i Cebry i na hondzie czułem się jak w niebie. tak jakby wszystko idelanie pode mnie było zrobione.

Inna sprawa, kumpel zamontował podgrzewane manetki, CB Radio, zamierza jeszcze wsadzić podgrzewane siedzisko, więc jest co montować do niego.

Kolejna rzecz, wielkość to także plus dla tego modelu, wsiadłem ostatnio na R6, wyglądałęm jak na zabawce, jak masz powyżej 180 wzrostu i troszkę więcej ważysz to ten motor jest dla Ciebie. Wyglądasz przynajmniej na nim proporcjonalnie :). W korkach lepiej sobie radzi niż GSX - F.

Co do zużycia elementów. On śmiga mocno więc 2 kpl opon na sezon, jak się uprze to 1. Łańcuch hmm, ostatnio kupił wzmocniony, najmocniejszy z możliwych pozłacany. koszt koło 600. Ale starczy mu na parę sezonów (i jak się prezentuje :). Ma swój sklep z częściami więc jak trzeba to do niego :D. Zniżki możliwe :).

Bierz XX nie dość że potwornie szybki to i bardzo wygodny, dodatkowo wiele elementów można w nim zamontować.

Jak coś to pytaj, spotkamy się o zapytasz o co chcesz.

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 12:52
przez firefox
bocian to kiedy sie umawiamy :)

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 13:10
przez Cino
firefox napisał(a):Tak tylko zwroc uwage na to ze hayka to typowa sportowka jak sie nie myle i dosc ciezko na niej sie jezdzi w daleko podroze :) ja nie chce motocykla na pokazowke, chce mocny dobry na wszystko jak jajko, tylko poza mocnym :P


Haya to typowy wielki turystyczny kloc do walenia po 1000 km dziennie na autostradach.
Jest wygodna, mimo ze ma kierownice troche nizej niz gsxf, ale nie jest to motocykl sportowy.
Swoja droga, dlugo u mnie byla jako nastepca jajka, a teraz to ja sam nie wiem czego chce :-)

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 13:51
przez firefox

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 15:21
przez ZiGi
No z tych trzech to wybrałbym XX-a bo busa nie odpowiada mi malowaniem a Giksera jakoś ogólnie nie biorę pod uwagę.

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 15:51
przez firefox
Powiem tak na ta chwile tez jakos bardziej jestem za XX chociaz ciagnie do hayki.

Czytam roznego rodzaju opinie, porownuje z tym co sa tutaj i ta CBR naprawde wychodzi niezle. Rozbroil mnie jeden tekst, bo jak zwykle mowia ze hayka, GSXR i jeszcze tam jakies z tej polki to nie na pierwszy motocykl i z tym sie zgadzam po czym nastepny pisze:

Jak wczesniej nie jezdziles simsonem, ogarem albo komarkiem to poza 250 cm3 nie wychdz :P

Nie wiem jak Was, ale mnie takie opinie smiesza, jak zastanawialem sie nad kupnem jaja to tez kazdy mi odradzal, nie kupuj jajka, kup GS500 najwyzej bo to wystarczy. Gowno prawda, GS jest za maly zdecydowanie, jesli mysli sie o motorach powaznie to ten motor jest kiepski a jajo jest wystarczajace chociaz w moim przypadku jest tak jak sie obawialem. Kupilem Jajo i po prostu mi nie wystarcza, chce cos dynamiczniejszego, nie do rozwijania maksymalnej predkosci ale dynamika.
Na jajku w zeszlym roku jak zaczynalem maksymalnie pojechalem 160, wiecej sie balem, po przejechaniu kilku tys i nauczeniu sie motocykla, pojechalem 180, w na majowce kolo wyszkowa 200.

Szkoda kasy pchac w GS taka moja refleksja, nie obrazajac posiadaczy tego motocykla bo kazdy ma i kupuje to na co go stac finansowo i psychicznie.

----------------------------
Kurde ogladam filmiki, czytam recenzje i slucham opinie redaktorow to normalnie zakochuje sie w hayce :) ale gacie ze strachu mam pelne, gosciu na jedynce 140, na trojce 240 :) Ja pierdole :P no jestem podjarany....

nie zrozumcie mnie zle, nie jestem podjarany tym ze i ja tak moglbym, raczej podziw, ja nie sadze zebym powyzej 200 pojechal . Uwielbiam duze samochodu i to samo jest w motorkach, wygodny przestrzenny :)

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 18:19
przez lukka
firefox napisał(a): kup GS500 najwyzej bo to wystarczy. Gowno prawda, GS jest za maly zdecydowanie, jesli mysli sie o motorach powaznie to ten motor jest kiepski a jajo jest wystarczajace


Zara będzie zjebka od Diabelka :mrgreen:

A co do głosu w temacie to ja również polecam VFR, chociaż to moja opinia wg moich potrzeb - uważam ze to moto dla mnie najbardziej uniwersalne - ma wystarczająco mocy, jest zwinna do miasta no i na trasie sobie radzi, poza tym gang 4 cylindrowej V-ki jest bardziej sympatyczny niż 4-rzedowki

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 18:36
przez firefox
lukka napisał(a):
firefox napisał(a): kup GS500 najwyzej bo to wystarczy. Gowno prawda, GS jest za maly zdecydowanie, jesli mysli sie o motorach powaznie to ten motor jest kiepski a jajo jest wystarczajace


Zara będzie zjebka od Diabelka :mrgreen:


Dlatego dodalem
Szkoda kasy pchac w GS taka moja refleksja, nie obrazajac posiadaczy tego motocykla bo kazdy ma i kupuje to na co go stac finansowo i psychicznie.

PostNapisane: piątek, 15 maja 2009, 19:33
przez bocian
firefox napisał(a):bocian to kiedy sie umawiamy :)




no problemo, tylko podaj do siebie numer, zadzwonię do Ciebie jak będziemy gdzieś na miasto ruszali. Mieszkasz w stolicy?