Strona 1 z 1

wfm58 czy pannonia69 litp.?

PostNapisane: wtorek, 8 listopada 2011, 18:50
przez zolwik
Napaliłem się na stary moto, jak szczerbaty na suchary .

1.http://tablica.pl/oferta/pannonia-250-69r-ID9TjR.html

2.http://allegro.pl/wfm-i1907726730.html lekko przerobiona ale części oryginalne niby są

ew.

3.http://allegro.pl/mz-es-250-jaskolka-i1921383788.html (lecz wyrejestrowany i z tej okazji zabawa)

Zna się ktoś na 1 lub 2 by napisać co nie jest w nich oryginalnego ?

PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 12:17
przez RAV
Jeśli chodzi o WFM to ta konkretnie jest z pierwszej połowy 58 roku, więc miała 4,6KM zamiast 6,5 :lol: nieorginalna jest w niej kierownica- bo zespolone uchwyty klamek były dopiero wraz z silnikiem S01Z czyli własnie w drugiej połowie 58 roku. Do tego brakuje jej gumowych osłon przednich amorów, nie wiem czy podnóżki pasażera nie powinny być "w gumie", do tego nad dźwignią hamulca tylnego wystaje jej część instalacji el. której nie kojarzę (chyba jakaś wydumka właściciela), do wymiany/naprawy raczej tylny amor, połączenie wydechu z cylindrem, przytarty przedni błotnik i kilka "brzydkich" śrubek np. z bagażnika na zbiorniku paliwa :) Ale to wszystko to pierdoły nie stanowiące raczej o wartości motocykla, a wręcz pozytyw bo jest przy czym "porobić", a dłubanie przy czymś takim to sama przyjemność (no do pierwszego roku może :P ).

Osobiście mi bardziej optycznie zawsze bardziej podobała się Panonia (dwa wydechy- symetria), ale że kiedyś babrałem się trochę w WSK 125 to mam do niej większy sentyment :)

co do jaskółki to się nie wypowiem bo nie mam zielonego pojęcia o niej :)

PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 19:36
przez zolwik
Dziś oglądałem WFM i powiem tak że prócz małych nie doróbek jw. jest do zrobienia kopnik (nie łapie przy odpalaniu ślizga się /przeskakuje ) Negocjowałem cena i powiem że napaliłem się (są opłaty ,badania, zarejestrowana na tego właść).
W niedziele mam w planie oglądać pannione ( wstępnie brak badań).

Kopnik to ciężka spr. ???

PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 22:20
przez RAV
W zasadzie we wszystkich sprzętach na "kopa" wcześniej czy później się to trafia :D Zazwyczaj padają "półksiężyce" - wycierają się zęby i trzeba go wymienić. Najlepiej na orginał bo chińczyki szybko bardzo się wycierają.
Pamiętam jak w 2003 roku w Jawie musiałem się dobrać do kosza sprzęgłowego na rozpoczęciu sezonu na Bemowie. Położyłem Jawę na trawniku przed bramą (żeby nie stracić oleju :D ) zdjąłem lewą pokrywę i wszystko już jest na wierzchu :D Naprawa zajęła mi 30 minut :D
Po pierwszych 2 razach będziesz to rozbierać z zamkniętymi oczami i to o 12 w nocy :D

O znalazłem nawet jakąś fotkę w necie :
http://imageshack.us/photo/my-images/713/dscf6863f.jpg/
W dolnym prawym rogu właśnie jest ten półksiężyc od kopniaka.

[ Dodano: 09-11-11, 23:01 ]
Ale mi się czasy przypomniały ........... a niech Cię zolwik, już zacząłem gadać z żoną by niebawem zabrać się za "remont" mojego Hałleja Jawidsona :D Części mam od diabła, lakierkę z kumplem byśmy ogarnęli i jakoś może pójdzie :D Jeszcze trochę pamiętam "patentów" na ten sprzęt, więc została by tylko zabawa na dłuugie wieczory :D bajka :P

PostNapisane: czwartek, 10 listopada 2011, 09:25
przez TasmaN
Zolwik, ja bym bral WFMke... tak z czystego sentymentu. I prosba... jak bedziesz juz cos przy niej robil to opisuj... na mnie czeka WSK do zreanimowania :)

PostNapisane: piątek, 11 listopada 2011, 13:48
przez zolwik
RAV napisał(a): do wymiany/naprawy raczej tylny amor


Dlaczego wg fot sądzisz że amory padły ?

RAV napisał(a): przytarty przedni błotnik


Co w tym ciekawe nie ma tam podkładu czy rdzy jest tam lustrzana powłoka :shock:


TasmaN napisał(a): I prosba... jak bedziesz juz cos przy niej robil to opisuj...


Na tym forum , a jak mnie przez to admin poczęstuje bananem :lol:

PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2011, 10:24
przez RAV
zolwik napisał(a):
RAV napisał(a): do wymiany/naprawy raczej tylny amor


Dlaczego wg fot sądzisz że amory padły ?

Wiem że na podstawie fot to można sobie nafiukać, ale na drugim i przedostatnim zdjęciu widać, że prawy amor ma wyciek lub wżer, co w najlepszym wypadku może wymagać tylko wymiany gumki. Może i nie, ale nie wygląda to "estetycznie", więc coś by tam trzeba zrobić :)
kurde tak patrzę na nią kolejny raz i znowu się zakochuję w "tych" sprzętach.

PostNapisane: sobota, 19 listopada 2011, 08:03
przez zolwik
Panonie odpuściłem eee..h gość straszny dziwak .

Wfm poszła :cry:

PostNapisane: piątek, 17 lutego 2012, 17:04
przez zolwik
Doszedł nowy
http://allegro.pl/wsk-m06-z-wsk-i210753 ... tabsAnchor

Proszę o opinie co tu nie jest oryginalne(silnik wfm w wsk) ?

PostNapisane: piątek, 17 lutego 2012, 17:21
przez Tymon
Na samym początku produkcji M 06 były stosowane silniki S01 produkowane przez WFM. Tylko nie wiem jak z tym kolorem, głównie były wiśniowe .