Strona 1 z 1

skoro mowia o nas "dawcy"

PostNapisane: niedziela, 19 czerwca 2011, 01:11
przez Cygi
dzis tak jakos poczytałem o przeszczepachi ratowaniu zycia i tak sobie pomyslałem- ze w sumie nawet jak bym zaliczył dzwona z ktorego juz bym sie nie podnósł... to wolabym zeby komus mogli pomoc wykorzystujac takie oswiadczenie.. Obrazek

A co Wy o tym myslicie? No bo przeciez nikt z nas nie zna dnia ani godziny.. ale zawsze mozna pomoc komus innemu...

PostNapisane: niedziela, 19 czerwca 2011, 01:20
przez brodaty_rider
Ja jestem za bo nas to już nic nie kosztuje a komuś życie uratujemy i ktoś za to będzie nam bardzo wdzięczny nas nie będzie ale zawszę coś skoro nie możemy umierającemu np Ojcu pomóc a po naszej śmierci mozemy pomóc umierającemu ojcu kogoś innego to czemu nie. Ja popieram!

PostNapisane: niedziela, 19 czerwca 2011, 09:49
przez PozytywnieZakreconyWariat
Nigdy nie biorą organów z wypadków ;-)
Chyba,że po wnikliwych badaniach człowiek umrze w szpitalu....
Co nie zmienia faktu ze nosze przy sobie oświadczenie woli.

PostNapisane: niedziela, 19 czerwca 2011, 12:14
przez firefox
Hmm a ja jakos chyba jestem przeciwny temu, swiadomosc za zycia, ze mnie pokroja po smierci a rodzina pochowa tylko ciuchy z wypadku jakos mnie odrzuca, natomiast za zycia staram sie pomoc, jestem honorowym dawca krwi