kawały

Hulaj dusza Piekła nie ma ;)

Postprzez moro99 » sobota, 26 stycznia 2013, 10:39

Siedzi narkoman na ławeczce w parku. Podchodzi do niego jąkała:
- Aaaa... ggggdzie tuuuu jeeeest szkołaaaa dlaaa jąąąkająąących sięęę???
Narkoman:
- A po co ci szkoła? I tak się zajebiście jąkasz!
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez KR-Ociec » niedziela, 27 stycznia 2013, 06:39

Zasłyszane:

Jak nazywają się księża z dostępem do Internetu?
- EKler !

Siedzą dwie główki kapusty na grządce, jedna do drugiej:
- Ty głąbie!
- A chcesz "z liścia" ? - pada odpowiedź

[ Dodano: 27-01-13, 20:48 ]
=======================================
Idzie niedźwiedź i spotyka na drodze zajączka, całego okrwawionego. Miś pyta go:
- Zajączku, co się stało?
- Słonica użyła mnie jako podpaski!
- Biedny. Chodź, odprowadzę cię do domu.
I poszli razem.
Po jakimś czasie spotykają orła, też całego we krwi.
- Co się ci stało? - pytają jednocześnie.
- Zabiję gnoja, który powiedział słonicy, że podpaski ze skrzydełkami są lepsze!!
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez moro99 » niedziela, 3 lutego 2013, 22:47

---------OooO---------

- Dzień dobry. Poproszę Butapren.
- Co? Narkoman?
- Nie. But mi się rozerwał.
- I co? Myślisz, że jak się kleju nawąchasz, to się zrośnie?

» Dodasz pierwszy komentarz?

---------OooO---------

Kolejny sukces Policji. Udało się rozbić szajkę handlarzy, którzy oferowali podrobione dyplomy naukowe.
Konerencja prasowa:
- Jak Panowie namierzyli tą grupę przestępczą?
- Niestety nie możemy zdradzić naszych źródeł - odparł doktor nauk ekonomicznych posterunkowy Sidoruk.
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez Gregor » wtorek, 26 lutego 2013, 09:57

Ksiądz , pastor i rabin postanowili sprawdzić, który z nich jest
najlepszym duszpasterzem. Uradzili, że każdy z nich uda się do puszczy,
znajdzie niedźwiedzia i nawróci go na swoją wiarę.

Po powrocie spotkali
się i wymienili doświadczeniami.


Zaczął ksiądz: - kiedy znalazłem niedźwiedzia, poczytałem mu
katechizm i
pokropiłem wodą święconą. W przyszłym tygodniu idzie do I Komunii.


Pastor: - ja spotkałem niedźwiedzia nad strumieniem. Zacząłem mu
głosić
Dobrą Nowinę. Niedźwiedź stał jak zahipnotyzowany i pozwolił się
ochrzcić.


Obaj spojrzeli na rabina, całego w gipsie, leżącego na szpitalnym
łóżku.
Rabin uniósł oczy do góry i szepnął: - tak sobie teraz na spokojnie
myślę, że może nie powinienem był zaczynać od obrzezania..
W pewnym wieku mężczyzna staje przed dylematem:rozwieść się czy kupic motocykl?
Z moich doświadczeń wynika,że taniej jest kupić motocykl...
Avatar użytkownika
Gregor
 
Posty: 143
Dołączył(a): poniedziałek, 26 listopada 2012, 18:03
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Postprzez Gof » wtorek, 26 lutego 2013, 15:03

- co powstanie z połączenia szympansa i murzyna?
- głupi szympans
Gof
 

Postprzez KR-Ociec » środa, 13 marca 2013, 09:28

Przeklejam, bo mi się spodobało :D :

Żona dała mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznicę ślubu.
- Chcę coś błyszczącego, co leci od zera do setki w ciągu 3 sekund.
Wobec tego kupiłem jej wagę....
I wtedy zaczęła się awantura.


Gdy wróciłem wczoraj do domu, żona domagała się, żebym ją zabrał w
jakieś drogie miejsce.
Wobec tego zabrałem ją na stację benzynową....
I wtedy zaczęła się awantura.


Gdy skończyłem 65 lat, poszedłem do ZUS, żeby złożyć podanie o
emeryturę.
Niestety, zapomniałem wziąć z domu legitymację ubezpieczeniową, więc
powiedziałem panience w okienku, że wrócę później.
Panienka na to: Proszę rozpiąć koszulę.
Gdy to zrobiłem, panienka powiedziała: - Te siwe włosy na pana piersi są
dla mnie wystarczającym dowodem na to, że jest pan w wieku emerytalnym.
Nie potrzebuje pan chodzić do domu po legitymację.
Gdy opowiedziałem o tym żonie, ona powiedziała: - Powinieneś był spuścić
spodnie. Wtedy byś dostał też rentę inwalidzką....
I wtedy zaczęła się awantura.


Poszliśmy z żoną na spotkanie maturzystów z mojej szkoły, wiele lat po
maturze. Zauważyłem pijaną kobietę, siedzącą samotnie przy sąsiednim
stoliku.
Żona spytała:- Kto to jest?
Odpowiedziałem: - To moja była sympatia. Słyszałem, że gdy przerwaliśmy
nasz romans, ona zaczęła pić i od tej pory nigdy nie była trzeźwa.
Żona na to: - Kto by pomyślał, że człowiek może coś świętować tak
długo?
I wtedy zaczęła się awantura.


Żona mówi do mnie - Już się nie kochaliśmy ze dwa lata...
A ja do niej: - Chyba ty.
I wtedy zaczęła się awantura.


Mąż wpatruje się w świadectwo ślubu.
- Czego tam szukasz? - pyta żona.
- Terminu ważności!
I wtedy zaczęła się awantura.


Żona do męża:
- Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.
- No słucham.
- Odchodzę od Ciebie.
- O.K., a ta zła?
I wtedy zaczęła się awantura.


Mąż pyta żonę:
- Kochanie, co byś zrobiła gdybym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę wygranej i odeszła od ciebie - oświadcza żona.
- Trafiłem trójkę, masz osiem złotych i wyp****! - odpowiada mąż
I wtedy zaczęła się awantura.


Żona mówi do męża:
- Kochanie jutro jest rocznica naszego ślubu - jak ją uczcimy?
Na to mąż odpowiada:
- Może minutą ciszy?
I wtedy zaczęła się awantura.


Wściekły mąż wpada do domu i mówi do żony:
- Wiesz co, ten facet spod piątki spał już z prawie ze wszystkimi
kobietami z naszego bloku, oprócz jednej.
Żona po chwili zastanowienia:
- Hmm... to musi być ta Nowakowa spod trójki...
I wtedy zaczęła się awantura.


Żona do męża:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść,
czuję się jak Kopciuszek.
Mąż na to:
- A nie mówiłem, że ze mną będzie ci jak w bajce?
I wtedy zaczęła się awantura.


Ksiądz podczas mszy w kościele:
- Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie.
Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafiłem na okręt wojenny


- Tak się wczoraj uśmiałam w tym teatrze, kochany, że wróciłam do domu
półżywa...
- Powinnaś najdroższa pójść jeszcze raz na ten spektakl...
I wtedy zaczęła się awantura.


Mąż do żony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję
rozwiodę się z Tobą!
- Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnej
okazji pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience
chodzę, cukier podrożał...
I wtedy zaczęła się awantura.


- Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy, po czym podchodzi
do jednego z klientów i pyta:
- Widziałeś, co zrobiłem?
- Tak i mam zamiar zadzwonić na policję.
Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił. Podszedł do
następnego klienta z tym samym pytaniem - na co ten odpowiada:
- Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.
I wtedy zaczęła się awantura.



Franek zwierza się Ryśkowi:
- Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić.
- I co?
- Będzie mi jej brakowało.


- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci grać czarnymi.
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Pablo Hassan » poniedziałek, 25 marca 2013, 10:57

Rozmowa Bońka z Koseckim na trybunie przed meczem:

- I jak tam Romku, myślisz że Lewy przełamie się z Ukraińcami?

- Chyba K...a opłatkiem.
Avatar użytkownika
Pablo Hassan
 
Posty: 45
Dołączył(a): wtorek, 16 października 2012, 10:08
Lokalizacja: Radzymin

Postprzez Gof » poniedziałek, 25 marca 2013, 10:59

Wezwano hydraulika do zakanej muszli klozetowej.
Hydraulik objął ustami muszlę i z całej siły zassał zatkaną zawartość muszli.
Następnie wypluł wszystko na podłogę. Patrzy a tam w kałuży gówna leży skulona dziewczynka.
Hydraulik pokazuje na nią i mówi :
- To jest ten syf co zatkał przepływ!!!
Dziewczynka rozprostowuje ramiona:
- Nie jestem żaden syf co coś zatkał!! Ja właśnie srałam piętro niżej!!
Gof
 

Postprzez moro99 » środa, 15 maja 2013, 21:52

Ilu forumowiczów potrzeba, żeby zmienić żarówkę?
1 aby zmienić żarówkę i napisać że żarówka została zmieniona
14 którzy podzielą się podobnymi doświadczeniami przy zmienianiu żarówki
i napiszą o tym jak inaczej można było to zrobić
7 którzy ostrzegą o niebezpieczeństwach grożących przy zmianie żarówki
1 którzy przeniesie temat do działu "Oświetlenie"
2 którzy zaczną się kłócić i przeniosą to do działu "Elektryka"
7 którzy wytkną błędy gramatyczne/ortograficzne w postach na temat wymiany żarówki
5 którzy pojadą tym co wytykali błędy
3 którzy poprawią te błędy
6 którzy będą się kłócić czy pisze się "żarówka"; czy "rzarówka" i 6 którzy powiedzą im że są głupi
2 profesjonalnych elektryków którzy poinformują wszystkich że mówi się "lampa"
15 wszechwiedzących, którzy twierdzą że siedzieli w tym temacie i mówi się "żarówka"
19 którzy napiszą że to forum nie jest o żarówkach i powinno się to przenieść do forum o żarówkach
11 którzy obronią temat mówiąc, że wszyscy używają żarówek więc temat pasuje
36 którzy będą debatować która metoda zmieniania żarówek jest lepsza, gdzie kupić żarówki, jakiej marki i które są wadliwe
7 którzy podeślą linki gdzie można zobaczyć różne przykłady żarówek
4 którzy napiszą że te linki nie działają i podeślą nowe
13 którzy zacytują kilkanaście postów, a pod cytatami pisząc: "Ja też" / "Zgadzam się"
5 którzy napiszą że odchodzą z forum, bo nie mogą dłużej znieść kontrowersji wokół żarówek
4 którzy napiszą że "TO JUŻ BYŁO!"
13 którzy napiszą żeby "szukać" zanim napisze się kolejne pytania o żarówki
1 który okazyjnie zapyta się: jak wymienić klakson?
1 który odpowie na oryginalny post po pół roku i zacznie temat od nowa.
15 którzy podzielą się swoimi doświadczeniami w dziedzinie podkręcania żarówek.
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez KR-Ociec » czwartek, 16 maja 2013, 07:24

Ilu potrzeba Forumowiczów do wymiany żarówki w lampie sufitowej (żeby było "jaśniej", podaję konkrety :P ) ???
- Odpowiedź: "10"
Ponieważ:
1 - stoi na stole z żarówką w ręce trzymaną pod wiszącą lampą - i czeka
+4 - co stoi przy 4-rech rogach stołu i kręcą tym stołem aby ten na stole mógł żarówkę wkręcić
+4 - co biega dookoła tych przy stole ale w odwrotnym kierunku aby tamtym się w głowach nie zakręciło
+1 - co stoi nad rzeką i patrzy: czy prąd płynie
:P :D

---------------------------
"moro99" - a Tobie ilu wyszło??? :P
Ostatnio edytowano czwartek, 16 maja 2013, 07:25 przez KR-Ociec, łącznie edytowano 1 raz
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez KR-Ociec » środa, 22 maja 2013, 17:40

===============================================

Spotykają się Na Tamtym Świecie dwaj kumple.
- Cześć stary, i Ty też tu?
- A tak! A Ty jak umarłeś, młody jesteś ...
- Ja z zimna - normalka. A Ty?
- A ja ze zdziwienia !
- Co Ty za ( ... ) bzdury opowiadasz? To niemożliwe !
- A jednak; słuchaj: wracam wcześniej z delegacji do chaty a tam - NIE MOJE buty na korytarzu, NIE MÓJ płaszcz na wieszaku, NIE MOJE spodnie na podłodze, NIE MOJA koszula obok łóżka, MOJA ( niestety ) żona naga i przerażona w łóżku - co byś pomyślał? ZDRADA !!!! KRWI !!! Latam po całej chałupie, wszędzie zaglądam, sprawdzam, nawet w lodówce - a gościa nigdzie nie ma ! I co powiesz? Aż tak się zdziwiłem, że umarłem ....
Na to kumpel:
- Ty debilu, Ty idioto, Ty skończony kretynie !!!!!!! A gdybyś zaglądnął do zamrażarki to żylibyśmy do dziś obaj !!!
:mrgreen:
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez lenar » wtorek, 28 maja 2013, 17:19

Potrzebujesz części? dzwoń 792 234 987
lenar
 
Posty: 282
Dołączył(a): niedziela, 19 grudnia 2010, 23:02
Lokalizacja: podkowa leśna

Postprzez Budzik » czwartek, 13 czerwca 2013, 17:58

Wraca mąż do domu, widzi walizki, żonę generalnie gotową do wyprowadzki.
- Gdzie się wybierasz kochanie?
- Jadę do Vegas, słyszałam że tam płacą 400$ za loda, to skoro robię to samo tutaj za darmo, to mogę równie dobrze z tego żyć.
Mąż na te słowa zaczyna pakować swoje rzeczy i mówi:
- Jadę z Tobą.
- A po co?
- Chcę zobaczyć jak wyżyjesz za 800$ rocznie
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez KR-Ociec » piątek, 28 czerwca 2013, 10:03

Coś z "działki" Kubicy:

Agencje prasowe donoszą:
Stajnia Ferrari zwolniła całą załogę boksu.
Decyzję podjęto po przejrzeniu dokumentacji dotyczącej grupy młodych, bezrobotnych Polaków z Berlina, którzy byli w stanie w ciągu czterech sekund odkręcić wszystkie koła od samochodu, nie dysponując przy tym żadnymi potrzebnymi narzędziami.
Team Ferrari uznał to za mistrzowskie osiągnięcie, jako że w dzisiejszych czasach o zwycięstwie lub przegranej w wyścigach Formuły 1 nierzadko decyduje czas pobytu w boksie i zaproponował im pracę. Projekt jednak zakończono równie szybko, jak go rozpoczęto: młodzi mechanicy co prawda zmienili wszystkie koła w ciągu czterech sekund, ale równocześnie kompletnie przelakierowali bolid, przebili numery silnika i sprzedali teamowi McLarena...

A co, Polak potrafi ! :D
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Schummi » piątek, 28 czerwca 2013, 19:39

KR-Ociec, :brawo:
Pieszy zawsze ma pierwszeństwo!!! Ale nie zawsze przeżyje...
Avatar użytkownika
Schummi
Administrator
Administrator
 
Posty: 2368
Dołączył(a): poniedziałek, 9 maja 2011, 20:37
Lokalizacja: Brzechów k/Kielc

Postprzez Gregor » poniedziałek, 23 września 2013, 13:11

Synowa dzwoni do tesciowej i pyta
- Mamusiu, jak sie dziecko zesra to przebiera ojciec czy matka?
Tesciowa odpowiada
- Oczywiście, ze matka
Na to synowa
- No to mamunia sie zbiera i pzyjezdza bo synus tak sie napie*dolił,że do kibla nie trafił
W pewnym wieku mężczyzna staje przed dylematem:rozwieść się czy kupic motocykl?
Z moich doświadczeń wynika,że taniej jest kupić motocykl...
Avatar użytkownika
Gregor
 
Posty: 143
Dołączył(a): poniedziałek, 26 listopada 2012, 18:03
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Postprzez KR-Ociec » poniedziałek, 16 grudnia 2013, 08:32

Pan polonista w szkole pyta dzieci o znaczenie niektórych słów; padło na :
- Dzieci, co to jest "rarytas" ?
Dzieciaki wymyślają: niespodzianka, coś fajnego, Ferrari w garażu, willa na Florydzie ...
A Jasiu (oczywiście :P :) ) wypalił z pierwszej ławki :
- To "osiemnastka" w łóżku !!!
Zbulwersowany nauczyciel wstawił "pałę" do Dziennika i uwagę do Dzienniczka Ucznia.
Na drugi dzień Jasiu przychodzi do szkoły ale siada w ostatniej ławce - zdziwiony "belfer" pyta, dlaczego? na co pada odpowiedź :
- Bo, jak dałem do podpisu tacie to powiedział, że jak dla pana "osiemnastka w łóżku" to nie rarytas to jest Pan IDIOTĄ ! A ja od takich debili muszę się trzymać z daleka !
:D
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Cygi » czwartek, 9 stycznia 2014, 02:41

Ne kichac przy laniu :D
Obrazek
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez KR-Ociec » czwartek, 9 stycznia 2014, 08:27

Angielski turysta w polskim hotelu dzwoni do recepcji z zamówieniem:
- Two tea to room two , please.
A recepcjonistka na to:
- Sra-ta-ta-ta...Ci !
:D
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez JenJer » niedziela, 19 stycznia 2014, 17:03

Pewna para miała czterech synów. Trzech było wysokimi blondynami, tylko jeden, najmłodszy był niski i czarnowłosy. Gdy przyszedł czas umierania, mąż pyta żony:
- Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najmłodszy jest moim synem?
- Tak, oczywiście. Przysięgam kochanie!
I wtedy mężczyzna mógł odejść w spokoju. Chwilę potem żona pomyślała:
"Całe szczęście, że nie zapytał o pozostałych trzech..."

[ Dodano: |19 Sty 2014|, o 17:05 ]
Dlaczego kobiety dużo mówią, a mężczyźni dużo myślą?
Bo mężczyźni mają dwie głowy, a kobiety cztery wargi.

[ Dodano: |19 Sty 2014|, o 17:07 ]
Sąsiad spotyka sąsiadkę w ogródku przed domem.
- Jak pan, panie sąsiedzie to robi, że te pańskie pomidorki takie duże, ładne i czerwone? - pyta sąsiadka.
- Bo ja mam na nie taki własny patent: wychodzę wcześnie rano do ogrodu w szlafroku, kiedy wszyscy śpią, zrzucam ten szlafrok, przechadzam się między grządkami, no i te pomidorki tak się do mnie pięknie rumienią. To wszystko.
Sąsiadka zrobiła tak samo, przez miesiąc przechadzała się nago po ogrodzie. Pewnego dnia spotyka się z sąsiadem:
- I co? Działa mój patent? - pyta sąsiad.
- Wie pan... Pomidorki jakie były, takie są... Ale ogóry to taaaakie!

[ Dodano: |19 Sty 2014|, o 17:08 ]
Bankier z Cypru, aby nie zbankrutować - otworzył burdel. Wchodzi pierwszy klient:
- Ile?
- W dupę 300, w usta - 200 euro.
- A tradycyjnie?
- Nie da rady. Na razie jestem sam.
JenJer
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do HYDEPARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości