Ja napiszę zupełnie inaczej niż reszta...
Według mnie nawet gs500 na pierwszy motor jest nieodpowiedni.
Myślę że ideałem była by jakaś 250-tka.
Motor to nie jest "po prostu prowadzić". Tak każdym da się jechać i jest super co nie znaczy opanować w newralgicznej sytuacji.
Mówienie typu "ja nie będę odkręcał" można włożyć miedzy bajki to tak jak by mieć Porsche w garażu ale nim nie wyjeżdżać.
Przytoczę pewien filmik z youtube
http://www.youtube.com/watch?v=K2bTLKundwA
Myślę że koleś na powyższym moto z 46 KM obiedzie 95% osób na Jajkach i Imbrykach.
Proponuję najpierw złapać techniki a dopiero potem wyuczoną jazdę wykorzystać na motorze ważącym ponad 200kg.
Wracając do 250cm3 wrażenia przyspieszenia 0-80 km/h. będą podobne jak w 600-tce a szybciej .... no właśnie.... przecież ja nie będę odkręcał.