Strona 1 z 2
Suzuki GSXF 600 Jajko 1998

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 10:32
przez MrSiureX
Pomóżcie dzisiaj jadę go oglądać co prawda mam kumpli którzy pomogą, ale zawsze możecie coś doradzić mam 6 tys na wydanie. Bedzie to mój pierwszy motor a chce kupić GSXF 600.
http://tablica.pl/oferta/suzuki-gsxf-60 ... 997b;r:9;s:
Taki się nada? podkreślę że chce trochę nim przejechać po Polsce.
// I kolejny post niezgodny z regulaminem wystawiania maszyn do oceny
-> Moro99

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 11:13
przez SZAKAL LBN
Na zdjęciach wygląda ładnie
Dobrze ją przepatrz powoli i dokładnie wszędzie pozaglądaj
Powodzenia


Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 11:19
przez MrSiureX
ok dzieki

wasnie lece ogladac trzymac kciuki to dołacze w wasze szeregi ;p

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 11:37
przez ch3st3r3k
Pamietaj zawsze że jeżeli fakturkę wystawia i chce wpisać zaniżoną kwotę to zawsze jest pretekst do zbicia ceny bo dlaczego tylko on ma korzystać a w razie draki czego ci nie życzę w sądzie koleś odda ci tyle ile jest na fakturce, jest dużo cwaniaków wiec zawsze ta 100zł możesz urwać. I naprawde tak jak kolega SZAKAL LBN napisał obejrzyj dokładnie bo cena jest niska i zawsze ochłoń i zobacz ile musisz dołożyć po zakupie:).

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 12:18
przez Budzik
moze i wyglada ci3ekawie, ale zdjecia sa nieostre wiec ciezko cos powiedziec, poatym nie ma raczki pasazera

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 13:10
przez ch3st3r3k
Budzik, z ta raczka to pol biedy i tak pewnie zdjeta bo moze z kufrem sie nie miescila czy cos takiego:) jak spoko egzemplarz to fajna kasa pod warunkiem ze nie jest do dolozenia ok 2,500:D

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 17:21
przez MrSiureX
Więc tak byłem, zobaczyłem. Motorek prezentuje się pięknie jak to u dealera moto. Wszystko wypucowane. Jedyne wady to przy dodawaniu gazu i puszczaniu są świsty co świadczy podobno (tak mi kumpel mówił) o napinaczu i to cena zestawu naprawczego 200zł albo gorzej łańcuszek do naprawy około 600zł. Gość chce sprzedać za 5000zł więcej nie zejdzie więc poczekam i poszukam czegoś innego. A o tym co myślicie?
http://otomoto.pl/suzuki-gsx-f-katana-M3505167.html

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 17:27
przez SZAKAL LBN
hmmm Świsty mówisz.......
hmmm moim zdaniem moto jest wart tych pieniędzy:) a te świsty mogą okazać się jakąś bzdurą...
Ja bym go kupił

pozdrawiam

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 17:46
przez MrSiureX
Wiesz gościu ma swoja firmę zajmuję się sprowadzaniem części. Więc mógłby to zrobić aby nikt nie miał wątpliwości. Druga rzecz daje Ci gwarancje tylko wtedy jak będziesz u jego mechanika robił serwis. Ogólnie podejrzane to jest. Bo jak wiadomo kumpel go nie wsypie przy czymś gorszym. A co myślisz o tym z 2001 ?

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 17:54
przez SZAKAL LBN
Hmmm ten z 2001 roku mało widać na zdjęciach ehhh...
Musisz szukać i przede wszystkim nie napalać się od razu, dokładnie oglądając sprzęt
Mój się trafił jak ślepej kurze ziarno:) Nie sądziłem że trafi mi się takie ładne i zadbane moto
Powodzenia w znalezieniu dobrego moto


Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 17:56
przez MrSiureX
No będę twardo szukał aż się znajdzie coś wartego kasy

Dzięki za porady

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 19:22
przez BiEdRoN
MrSiureX napisał(a):Gość chce sprzedać za 5000zł więcej nie zejdzie więc poczekam i poszukam czegoś innego
najlepiej jak gość sprzeda jajo za 2000zł, zrobi wszystko co trzeba i da gwarancje na milion km
chcąc tak kupić motocykl dodaj do sumy 1000 albo 3000 i wtedy można wymagać

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 19:27
przez MrSiureX
biedron ja nie mówię że 2000zł. 5200 myślę że to dobra cena ale za suze gotową do sezonu nie mowie o gaźnikach itp... ale te świsty odrazu wystraszyły nas a mam do wydania max 6 tyś. wiec dokładanie następnego tysiąca za coś co gość nie powiedział to by była dupa goła.

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 19:34
przez Budzik
MrSiureX, ten tysiac to se liczy extra na dodatkowe wydatki o ktorych sprzedajacy nie powiedzial lub wyjda w trakcie zytkowania, pozatym nawet jesli powiedzial ze wyminil olej i filtr to mozna wymienic raz jeszcze bo to koszt 150zł a przynajmnej masz pewnosc, jak bedize chodzil super to gazniki mozesz odpuscic, pozatym nie wiem czy za te 5200 to dostaniesz moto gotowe do sezonu na tip top

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 19:43
przez BiEdRoN
Rozumiem że masz zaplanowany budżet, ale pamiętaj że kupując od handlarza zawsze będziesz musiał dużo dołożyć

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 19:44
przez MrSiureX
No powiem Ci tak gdyby nie te świsty i to że non stop gadał że jeśli chce mieć gwarancje na silnik to tylko mam do jednego mechanika go dawać to bym go kupił. Nie wiem czy nie lepiej kupić od osoby prywatnej poza tym. A że koszta będą to się szykuję aha a do wydania mam 6 tyś ;p hehe a co myślisz o tej drugiej aukcji bo gość naprawdę wydaję się być w porządku.

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 19:53
przez BiEdRoN
Jajecznica na zdjęciach wygląda ok, ale trzeba pojechać i oblukać bo na fotkach wszystkie wyglądają pięknie


Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 19:54
przez Budzik
jak na osobe prywatna to malo napisal o nim

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 20:00
przez MrSiureX
Ogólnie to tak mówił że kupił ten moto od kumpla dla żony. Teraz kasa jest mu potrzebna. Z tego co mi mówił wycieków nie ma żadnych. Rama lagi proste można puścić kierownice i leci prosto. 28 tys przejechane. I mówi że jak na olejaka to troche oleju ciągnie.

Napisane:
piątek, 1 lutego 2013, 20:04
przez BiEdRoN
Jak na tak niski przebieg oleju nie powinien brać ani grama, kupił dla kobity i zmieniał wydech na głośny.......hmmmm dziwne