Strona 1 z 1

Matt - Siema

PostNapisane: niedziela, 7 lipca 2013, 10:53
przez Matt
Witam wszystkich!

Jestem z okolic Częstochowy. Mam imbryk od kilku dni. Zrobiłem już ponad 600km(spalanie 6,1 - 7 L/100). Czajnik z roku 1990 Ale przebieg jedyne 38000, na stówe nie kręcony. Przyjechał z Francji gdzie stał nieużywany od wielu lat, może nawet ponad 10 - gumy prawie nówki z roku 2002. Był trochę zastany, ale już jest po czyszczeniu i wymianach. Wszystko śmiga jak ta lala, może poza bardzo miękką klamką. Niby hamuje ale tylko całą ręką szczególnie po rozgrzaniu. Zamierzam w najbliższym czasie kupić zestaw naprawczy pompy hamulcowej + opol + nowe zaciski - obecne heble mają jeszcze 1/3.
Doświadczenie? Dużo kilometrów na rometach, simsonach, a najwięcej na MZ TS150. Później przerwa z jakieś 15 lat a teraz GSX750F :)

Szerokości i do zobaczyska na drodze :)

PostNapisane: niedziela, 7 lipca 2013, 11:46
przez Tymon
Witam.

PostNapisane: niedziela, 7 lipca 2013, 12:35
przez Malwi
cześć :)

PostNapisane: niedziela, 7 lipca 2013, 14:52
przez Abek
Zsiema. Ale te opony z 2002r. to lepiej na doniczki przzerob :-)

PostNapisane: niedziela, 7 lipca 2013, 16:31
przez biedrona
Siema :) jestem tego samego zdania co Abek. Uważam,że opony to góra trzy lata bo twarde się robią ;) i nic ci po bieżniku, oponka robi się z czasem twarda.

PostNapisane: niedziela, 7 lipca 2013, 16:46
przez Matt
Abek napisał(a):Zsiema. Ale te opony z 2002r. to lepiej na doniczki przzerob :-)

biedrona napisał(a):Siema jestem tego samego zdania co Abek. Uważam,że opony to góra trzy lata bo twarde się robią i nic ci po bieżniku, oponka robi się z czasem twarda.

Też tak myślałem, ale o dziwo te Michelinki trzymają nieźle, rozgrzewają się prawidłowo i guma też wygląda jak nowa. Na razie jeszcze parę km zrobię, jednak - tak jak polecacie - rozglądam się za pilotami.

PostNapisane: niedziela, 7 lipca 2013, 17:26
przez KR-Ociec
Witaj :)

PostNapisane: niedziela, 7 lipca 2013, 20:35
przez marcin1
cześć

PostNapisane: niedziela, 7 lipca 2013, 21:06
przez G@JO$
Siema..jesli chodzi o oponki to rozmawiałem ze znajomym (ma wulkanizację i rożne szkolenia itp) i mowi, że opona do 10 lat jak nie była na słońcu, na mrozie itp to może spokojnie śmigać....stopniowo traci włąściwości ale to nie jest tak ze od razu jest do wyrzucenia...a te 5 lat czy 3 to sprzedawcy nakręcają co by kase robić na sprzedaży nowych gum :P :diabel: ale tutaj faktoza 2002 rok to trochę czasu jest :P